Już czwarty rok z kolei, producent z Hamburga – MEYLE – wspiera zespół Tankpool24 Racing Team w ramach wyposażenia ścigających się ciężarówek, w wysokiej jakości części zamienne MEYLE, jak również wsparcia technicznego przez inżynierów. W aktualnym sezonie samochody obu kierowców – Norberta Kissa i Andre Kursima – wyposażone są między innymi w łożyska silnika i czujniki obrotów wału MEYLE-ORIGINAL, oraz wspomaganie sprzęgła MEYLE-ORIGINAL. W wywiadzie, Norbert Kiss opowiada o swojej pasji jaką są wyścigi, oraz jakie cele stawia sobie na 2017 rok.

Aktualny sezon zawodów FIA European Truck Racing już w pełni. Czy ma Pan swój ulubiony tor wyścigowy?

Norbert Kiss: Mam dwa ulubione tory – pierwszy to Nurburgring w Niemczech, ponieważ jest to dla zespołu Tankpool24 wyścig niejako w domu, a wielka liczba fanów na trybunach tworzy niepowtarzalną atmosferę. Drugi ulubiony tor to Hungaroring na Węgrzech. To jest mój „domowy” tor, na którym zaczynałem swoją przygodę ze ściganiem, więc naturalnie jest to piękne i szczególne przeżycie. Poza tym wyścig na tym torze jest jednym z najbardziej wymagających w całym sezonie. Jest to wspaniałe uczucie jechać tam i dawać z siebie wszystko.

Jeździ Pan już od sześciu lat. Czy przypomina Pan sobie jakieś szczególnie fascynujące przeżycie podczas któregoś z wyścigów?

Norbert Kiss: Trudne pytanie! Wybranie jednego momentu jest niemożliwe. Oczywiście zawsze jest dobrze, gdy wszystko idzie zgodnie z planem. Ale każdy wyścig jest inny i fasynujący na swój sposób. Są wyścigi gdy od samego początku jest się najszybszym i innych kierowców pozostawia się w tyle. Są też takie gdy trzeba nadrabiać pozycję, bo po słabyszym starcie jest się daleko za czołówką. To jest wspaniałe uczucie! Po prostu dawanie dobrego „show” – to jest to co się liczy! Miałem już kilka takich wyścigów, gdzie kilkakrotnie miałem okazję wyprzedzać – to były najlepsze momenty, nawet jeśli moi przeciwnicy tak na to nie patrzą. To są to właśnie powody dlaczego cały czas chce się ścigać.

Jak wyglądają Pana przygotowania do wyścigu? Ma Pan jakieś specjalne rytuały czy zachowania?

Norbert Kiss: Specjalnych rytuałów nie mam. Po prostu staram się chłonąć atmosferę wyścigu. Od stresu należy trzymać się z daleka – on przecież nigdy nie jest dobrym pomocnikiem. Staram się spędzać czas z zespołem i osobami, które są mi najbliższe. W ten sposób mogę osiągnąć najlepsze rezultaty.

Ciężarówki podczas wyścigu narażone są na szczególne obciążenia. Czy przypomina Pan sobie sytuację na torze, kiedy przed Pańskim samochodem stały szczególne wyzwania?

Norbert Kiss: Ja z mojej ciężarówki zawsze staram się wyciągnąć 100 procent! I to już od pierwszego momentu, kiedy gasną czerwone światła na sygnalizatorach. Już wtedy dodajemy mocno gazu by sunąć do przodu. W trakcie wyścigu niewiele się zmienia – nadal ciągniemy te 100 procent by zwiękaszać swoje szanse na wygraną. Taka jest specyfika wyścigów.

W tym sezonie jest jeszcze 28 wyścigów. Jakie cele stawia sobie Pan przed sobą?

Norbert Kiss: Sezon 2016 był dla nas wielkim sukcesem. Jednocześnie wiele się nauczyliśmy i odkryliśmy mankamenty, nad którymi musimy jeszcze popracować. Jestem bardzo wdzięczny i dumny z każdego członka zespołu Tankpool24 Racing Team – każdy wykonał wspaniałą robotę w ciągu naszego pierwszego, wspólnego roku. Rok 2017 będzie kolejnym ważnym krokiem, który może umożliwić nam jazdę po jedno z trzech pierwszych miejsc w generalnej klasyfikacji. To jest mój plan na rok 2017. Można być pewnym jednego – wykorzystamy każdą szansę by wygrać!

Źródło: Informacja prasowa MEYLE