Rozpoczyna go mycie wstępne rdzenia. W urządzeniu natryskowym z czterdziestoma dyszami usuwany jest nagromadzony nagar oraz błoto. Następnie demontowane są osłony i końcówki drążków, olej zostaje wypłukany, a otwory przekładni zabezpieczone. W kolejnym etapie przekładnia jest czyszczona za pomocą urządzenia rota-wibracyjnego. Za pomocą wibracji urządzenie to wprawia w ruch znajdujące się w jego korycie kształtki ceramiczne, które szlifują powierzchnię części. Pozbawiają ją zanieczyszczeń i korozji, a także wygładzają. W kolejnym etapie przekładnia podlega demontażowi właściwemu oraz kolejnemu myciu, tym razem ultradźwiękami. To rozwiązanie doskonale czyści trudno dostępne miejsca w rdzeniu.

Następnie części składowe przekładni są regenerowane. Szlifowanie listew odbywa się na urządzeniu taśmowym ze specjalnie dobraną gradacją taśmy. Proces odbywa się dwuetapowo – najpierw szlifowanie wstępne, a później polerowanie wykańczające. Granica obróbki listwy nie może przekraczać 54 mikronów oraz nie są dopuszczalne najmniejsze ślady korozji oraz nierówności powierzchni. Prostoliniowość listwy oraz bicie kontrolowane jest czujnikiem zegarowym na specjalnie wykonanych w tym celu przyrządach.

Zawsze przy fabrycznej regeneracji przekładni kierowniczych w fabryce Lauber, stosowane są nowe elementy takie jak kit przekładni oraz osłony. Pozostałe podzespoły wymieniane są według zużycia.

Montaż przekładni kierowniczych odbywa się w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu nadciśnieniowym z 3-krotną wymianą powietrza na godzinę. Przed przystąpieniem do montażu każda przekładnia jeszcze raz przechodzi proces mycia ultradźwiękowego, co jest elementem kluczowym dla zapewnienia jakości wyrobu gotowego.

W kolejnym etapie dochodzimy do najważniejszego punktu, czyli testu jakości. Jest to punkt, który szczególnie wyróżnia produkty fabrycznie regenerowane od tych naprawianych w warunkach warsztatowych, gdzie nie sposób jest sprawdzić ich jakości przed montażem w samochodzie.

Wszystkie przekładnie kierownicze w fabryce Lauber w Słupsku podlegają testom pneumatycznym i hydraulicznym. Wybór testowany jest 3-etapowo, na niskim i wysokim ciśnieniu oraz w teście ciągłym na średnim ciśnieniu. Służy do tego specjalny tester przekładni kierowniczych, który pozwala wyeliminować ewentualne niedoskonałości. Niestety w przypadku regeneracji warsztatowej, zazwyczaj takie usterki wychodzą dopiero po montażu części na samochodzie. Podczas testu w przekładni mierzone są także inne parametry, takie jak przepływ oleju czy jego temperatura.

Na sam koniec montowane są osłony przekładni, do których służą, tak ważne dla utrzymania wysokiej jakości i gwarancji, wspomniane już wcześniej opaski z tworzywa sztucznego. Opatentowane rozwiązanie składa się z gładkiej taśmy, która jest blokowana przez wtłaczany w nią bolec wzmacniany włóknem szklanym. Takie rozwiązanie zapewnia bardzo pewne, odporne na wibracje mocowanie oraz jest bardziej odporne na zrywanie niż tradycyjna opaska metalowa stosowana przy półosiach napędowych.

Tych opasek nie należy zdejmować

Firma Lauber oferuje fabrycznie regenerowane przekładnie kierownicze objęte 25-miesięczną gwarancją. Aby jej nie stracić, trzeba pamiętać o tym, aby podczas ich montażu nie popełnić prostego błędu.

– Oferowane przez naszą firmę fabrycznie regenerowane przekładnie kierownicze, dostępne w sieci sprzedaży Inter Cars, cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Obserwujemy duże wzrosty sprzedaży. Oprócz dobrej jakości jesteśmy w stanie zaoferować także dobrą cenę na te produkty. Średnio jest ona zazwyczaj zaledwie o około 25% wyższa niż w przypadku produktów podlegających regeneracji warsztatowej. Należy jednak zauważyć, że nasze fabrycznie regenerowane przekładnie podlegają kompleksowej regeneracji, a nie tylko wybiórczej naprawie. Ponadto poddajemy nasze produkty szczegółowym testom. Dzięki temu, montując je w samochodach możemy być pewni ich jakości. Zwracamy jednak uwagę na to, żeby podczas montażu, nie zdejmować opasek i nie rozbierać przekładni – mówi Grzegorz Nowaczyk z firmy Lauber.

Przekładnie kierownicze Lauber mają bowiem charakterystyczne białe opaski na osłonach. Ich zerwanie na potrzeby montażu skutkuje utratą gwarancji. Dlaczego te elementy są takie ważne i bezwzględnie nie należy w nie ingerować?

Zastosowane opaski niemieckiej produkcji Hellermann Tyton w procesie regeneracji przekładni kierowniczych gwarantują najwyższą jakość zachowania szczelności pomiędzy osłoną gumową a korpusem przekładni. Prawidłowo zaciśnięta i odpowiednia opaska skutecznie powstrzymuje dostanie się do układu wody oraz cząsteczek stałych, takich jak kurz, opiłki metalu czy inne zanieczyszczania. Jeśli takie zanieczyszczenia dostałyby się do układu, w późniejszej eksploatacji przekładni mogłoby to skutkować wyciekiem płynu, korozją listwy zębatej oraz zatarciem tulei prowadzącej – tłumaczy Dawid Kowalewicz, Dyrektor Produkcji w Lauber.

Źródło: Inter Cars