W latach 90. XX wieku BILSTEIN wraz z firmą Mercedes–Benz opracował zawieszenie oparte na miechach powietrznych. Początkowo trafiło ono do przedstawiciela segmentu premium: Mercedesa klasy S (W220). Po części to właśnie dzięki tej konstrukcji produkt odniósł rynkowy sukces, który do dziś przekłada się na wartość używanych egzemplarzy. Z czasem zawieszenie pneumatyczne zaczęli stosować producenci kolejnych marek, takich jak BMW, Jaguar czy LandRover. W ich projektowaniu również uczestniczyli inżynierowie BILSTEIN, zaś wybrane rozwiązania trafiły do seryjnej produkcji.

– BILSTEIN dostarcza swoje produkty zarówno na pierwszy montaż, jak i aftermarket. Niezależnie od przeznaczenia zawsze są to identyczne rozwiązania pod względem użytych materiałów oraz jakości wykonania – mówi Andrzej Wojciech Buczek, doradca techniczny w firmie IHR Warszawa, przedstawiciela marki BILSTEIN w Polsce  – Podobnie jest z elementami zawieszenia pneumatycznego, w naszej ofercie dostępne są miechy powietrzne z oznaczeniem BILSTEIN B3, jak i kompletne moduły BILSTEIN B4. Wybierając je, mechanik zawsze zyskuje pewność, że będą idealnie pasować w miejsce zużytych części.

Katalog referencji zawieszenia pneumatycznego BILSTEIN na aftermarket jest sukcesywnie rozszerzany. Tylko w tym roku trafiło do niego ponad sto pozycji, między innymi do Mercedesa klasy E oraz po raz pierwszy do modeli z Grupy Volkswagen: Audi A8 i Q7, Porsche Cayenne czy Volkswagen Phaeton i Touareg. Uzupełnieniem elementów pneumatyki są kompresory oferowane przez firmę BILSTEIN. Po raz pierwszy zaprezentowano je na targach Automechanika 2016 we Frankfurcie.

W Polsce popularność samochodów z zawieszeniem pneumatycznym rośnie przede wszystkim za sprawą prywatnego importu używanych modeli. Wbrew pozorom ich serwisowanie nie oznacza dla nowego właściciela zbyt dużych kosztów. BILSTEIN niezmiennie zapewnia dostępność wszystkich referencji bez względu na rok produkcji samochodu. O wiele większym wyzwaniem jest znalezienie warsztatu dysponującego odpowiednią wiedzą i narzędziami.

– Nasz dział sprzedaży odnotowuje coraz większe zainteresowanie niezależnych warsztatów ofertą zawieszenia pneumatycznego. Nie zawsze jednak dochodzi do sfinalizowania zakupu, mechanicy najczęściej tłumaczą się brakiem doświadczenia w ich wymianie – dodaje Andrzej Wojciech Buczek z IHR  – Wbrew pozorom nie jest to zbyt trudne zadanie, wystarczy jedynie ściśle stosować się do poleceń podanych w instrukcji montażu. Naturalnie zapewniamy pełne wsparcie techniczne, w tym szkolenia, których ukończenie pozwala na szybkie poszerzenie świadczonych przez warsztat usług. To cenne, bo już niedługo zapotrzebowanie na serwisowanie zawieszenia pneumatycznego wzrośnie, gdyż na to rozwiązanie decydują się również producenci samochodów z popularnych segmentów.

Źródło: Informacja prasowa Bilstein