Pod koniec listopada mieliśmy okazję odwiedzić centrum badawczo-rozwojowe firmy Castrol zlokalizowane w jej siedzibie, w Pangbourne, w Wielkiej Brytanii. Przyglądaliśmy się, jak przebiegają badania olejów.

W centrum badawczo-rozwojowym oleje silnikowe, przekładniowe i przemysłowe badane są pod kątem ich parametrów fizykochemicznych oraz eksploatacyjnych. W laboratoriach analizowane są dokładnie takie parametry, jak lepkość czy współczynnik HTHS, który w dzisiejszych silnikach jest jednym z głównych kryteriów, jeśli chodzi o dobór oleju silnikowego zapewniającego obniżenie oporów pracy silnika, a jednocześnie zmniejszenie zużycia paliwa. Laboratorium wyposażone jest w specjalistyczne spektrometry masowe, z których jeden jest w stanie badać skład chemiczny związków z dokładnością do jednego elektronu. Po co takie dokładne oprzyrządowanie? Otóż jest ono efektem afery dotyczącej podróbek olejów, o której głośno było kilka lat temu. Okazało się, że wśród olejów znalezionych przez służby były podróbki oleju Castrol. Tym samym pojawiła potrzeba posiadania dokładnego sprzętu, który jest w stanie porównać próbkę oryginalną z nieoryginalną oraz określić różnice w składzie chemicznym badanych olejów. Z wartego ponad milion dolarów spektrometru korzysta się także, prowadząc badania dla innych firm produkujących oleje.

Testy empiryczne

zobacz galerię »

Najczęściej jest tak, że producent samochodu czy silnika określa pewne warunki eksploatacyjne, a następnie producent oleju gwarantujący, że może dostarczyć taki środek smarny, musi to udowodnić, przeprowadzając szereg testów. Oprócz testów chemicznych centrum dysponuje stanowiskami, na których oleje testuje się w warunkach pracy, czyli w silnikach. Testy mają na celu sprawdzenie, jak dane formulacje olejów wpływają na silnik, a szczególnie na powstawanie osadów i nagarów. Testowanie oleju w silnikach odbywa się w celach walidacyjnych, czyli pod kątem zdolności oleju do zapewnienia odpowiednich warunków pracy w jednostkach, mających wejść do produkcji. Badane są tutaj także silniki motocyklowe.

Po każdym teście silnik poddawany jest dokładnej weryfikacji. Jest rozbierany na części, a następnie ocenie podlega ilość osadów w silniku oraz ilość nagarów na tłokach, pierścieniach i zaworach. Nagary i osady poddawane są też szczegółowej analizie chemicznej. Ponadto porównywane są właściwości czyszczące olejów.

W dalszej kolejności części silnika są mierzone. Dokładnej analizie podlegają wymiary części a także ich chropowatość. Ma to na celu określenie wpływu składników oleju na powierzchnie z nim współpracujące. Gdy dana formulacja przejdzie testy, przepis na olej jest kierowany do mieszalni, gdzie blendowane są większe ilości olejów. Ciekawostką jest fakt, że Castrol prowadzi testy również „na żywym organizmie”, jakim są nowojorskie taksówki. Na mocy umowy podpisanej z korporacją taksówkarską w Nowym Jorku, w pojazdach testowane są nowe składy olejów przeznaczonych do samochodów pracujących w ruchu ciągłym, ale miejskim.