Początek zawodów nie był łatwy dla TVN TURBO RALLY TEAM. Na pierwszych dwóch próbach na Torze Modlin załoga nie trafiła z setupem zawieszenia i Byśki nie był w stanie szybko pojechać na wyjątkowo śliskim asfalcie. Na kolejnych 4 próbach ich Hyundai sprawował się znacznie lepiej. Łukasz i Adam uzyskali dwa razy czwarty, piąty oraz drugi czas, dzięki czemu awansowali z trzynastego na piąte miejsce w 57. Rajdzie Barbórka. W Kryterium Asów na ulicy Karowej Byśkiniewicz i Jędraszek zrobili prawdziwe show, kręcąc bączki i altoneny, za co otrzymali od kibiców serdeczne i gorące brawa.

Łukasz Byśkiniewicz:

Jesteśmy bardzo zadowoleni z zajęcia 5. miejsca w 57. Rajdzie Barbórka. Choć apetyt był na coś więcej, ponieważ rok temu byliśmy z Adamem na podium, to i tak cieszymy się z tego wyniku. Początek, czyli dwa pierwsze oesy na Torze Modlin, bardzo nas zaskoczyły, w szczególności naszego Hyundaia i20 R5. Nie trafiłem z nastawami i samochód nie chciał skręcać. Na kolejnych czterech próbach, gdzie nawierzchnia była znacznie bardziej przyczepna, a do tego wprowadziliśmy korekty w zawieszeniu, jechało się znacznie lepiej. Na Bemowie uzyskaliśmy dwa razy czwarty czas, a na Służewcu nawet drugi! Do ostatnich metrów walczyliśmy o TOP 5 i się udało. Wieczorem czekało na nas Kryterium Asów na słynnej ulicy Karowej. Na górnym nawrocie zgasło auto i uciekło kilka sekund. Wiedzieliśmy, że na podium nie ma już szans. Pilot powiedział do mnie "no to się bawimy" i się bawiliśmy. Pierwszy raz kręciłem altoneny na Karowej. Bardzo się cieszymy, że mogliśmy rozgrzać do czerwoności publiczność – w końcu ten rajd jest przecież dla nich. Gratuluję moim redakcyjnym kolegom z TVN TURBO za przygotowania fantastycznej relacji live. Mam nadzieję, że wczesną wiosną znowu będziemy mogli dostarczyć emocji, gdy rozpocznie się kolejny rajdowy sezon.

Adam Jędraszek:

– Piąte miejsce w Rajdzie Barbórka w Warszawie to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę warunki oraz bardzo mocną konkurencję. Nie powtórzyliśmy podium z 2018 roku, ale i tak jesteśmy zadowoleni. Na kilku oesach Łukasz pokazał swoje tempo i to, że nasze podium rok temu nie było przypadkiem. Każdy odcinek specjalny był inny, o innej charakterystyce i przyczepności. Awansowaliśmy na ulicę Karową. Tam po zgaszeniu auta na beczce pojechaliśmy dla publiczności, wykonując różne ewolucje na całej długości Karowej. Chciałbym podziękować Partnerom TVN TURBO RALLY TEAM za ten start.

Źródło: Auto Partner