AutoExpert
Reklama
Reklama

85 lat Goodyear w Polsce

Preview
27.10.2014
Reklama
Reklama

Idea opony zapewniającej dobrą trakcję na śniegu, błocie i na drogach o złej nawierzchni narodziła się niemal równolegle z początkami motoryzacji.

Na początku XX wieku prędkości osiągane przez samochody nie były znaczne, ale też ówczesne ogumienie tylko w ograniczonym zakresie nadawało się do jazdy w warunkach zimowych. Warto przypomnieć, że pierwsze opony pneumatyczne nie posiadały właściwie bieżnika, przypominały raczej współczesne „slicki”. Szansę na przejazd zaśnieżoną ulicą stworzyło wynalezienie bieżnika w pierwszych latach ubiegłego stulecia.

Reklama

Protoplasta UltraGrip

Pierwsze opony o właściwościach zbliżonych nieco do dzisiejszego ogumienia typu M+S Dunlop wyprodukował już w 1908 roku. Natomiast w 1909 roku Goodyear wprowadził oponę typu Diamond Tread z bieżnikiem w kształcie regularnych rombów. Można ją uznać za protoplastkę opon całorocznych Vector oraz zimowych UltraGrip. Charakterystyczny wzór bieżnika w romby przetrwał w ofercie opon Goodyeara do samochodów osobowych do końca lat 40., zaś w przypadku pojazdów rolniczych i maszyn budowlanych kilka dekad dłużej. Opony znakomicie sprawdzały się na błocie, śniegu i piasku. Kwestia komfortu jazdy czy emisji hałasu nie odgrywały wówczas kluczwej roli, ważniejsze były walory jezdne.

Prace nad oponą zimową typu M+S rozpoczęto jeszcze w latach 30., przy okazji eksperymentów ze sztucznym kauczukiem. Pierwsza „zimówka” Goodyear trafiła na rynek w pierwszej połowie lat 50. Opona Goodyear Suburbanite osiągnęła ogromny sukces, stając się bestsellerem na rynku USA. W reklamie z 1954 roku deklarowano, że pojazd z oponami Suburbanite pokona każde wzniesienie bez konieczności zatrzymywania się. Wprowadzono także wersję Suburbanite Studable z 464 kolcami, umożliwiającą jazdę po grubej warstwie śniegu lub na śliskiej nawierzchni. Od 1956 roku Suburbanite była dostępna także w wersji Tubeless (bezdętkowej). Poza USA głównym rynkiem zbytu była Kanada, Szwecja, Finlandia oraz Szwajcaria.

Reklama

Coraz lepsze zimówki

Kilkadziesiąt lat temu w Europie wielu kierowców wierzyło, że zimą można jeździć na oponach stosowanych latem. Podobną tezę lansowali nawet niektórzy producenci opon. Niezwykle surowa zima 1978/79, w Polsce znana jako „zima stulecia” uświadomiła sceptykom, że opona zimowa nie jest wyłącznie wybrykiem branży oponiarskiej. W Polsce jednak dopiero po przemianach ustrojowych – ze zrozumiałych względów – opony zimowe zaczęły być powszechnie używane. Obecnie, według badań Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego z 2013 roku, sezonową zmianę opon deklaruje 92% Polaków.

Jednak w innych krajach europejskich opony zimowe stały się popularne już wcześniej. Goodyear promował zmianę opon i aktualizował ofertę ogumienia zimowego. Po kilku latach badań i testów w 1972 roku, w Centrum Innowacji Goodyeara w Luksemburgu, zaprezentowano oponę zimową G 800 UltraGrip M+S – pierwszą z niezwykle udanej i popularnej do dziś serii UltraGrip. Opona była dostępna także w wersji radialnej, w kilkunastu podstawowych rozmiarach. W latach 70. i 80. Goodyear wprowadzał kolejne generacje UltraGrip. Wzrastała gama dostępnych rozmiarów oraz indeksów prędkości. Pod koniec lat 70. oferowano pierwsze „zimówki” z indeksem H (210 km/h), przeznaczone do najszybszych samochodów. Przez lata podstawowym indeksem prędkości dla opon M+S był jednak indeks Q (160 km/h), a od lat 90. – T (190 km/h).

Sporym problemem ogumienia M+S był wysoki poziom hałasu, stosunkowo niska precyzja prowadzenia i mała stabilność na suchej nawierzchni. W najnowszych oponach Goodyear wyeliminowano te wady. W oponach Ultra Grip 4 (1994) wprowadzono specjalna mieszankę gumową wzbogaconą krzemionką, co znacznie poprawiło wiele istotnych parametrów, jak np. pozwoliło na skrócenie drogi hamowania na mokrej nawierzchni oraz podniosło odporność na niskie temperatury. Wysokie oceny zdobyła także opona UltraGrip 5 (1998), szczególnie wysoko ceniona przez kierowców w Skandynawii i krajach alpejskich. Nowością sezonu 2001/02 była kolejna generacja – UltraGrip 6. Świetną przyczepność na śniegu i lodzie tej oponie zapewniła unikalna technologia 3D-BIS – system trójwymiarowego blokowania elementów bieżnika. Liczba wgryzających się w nawierzchnię krawędzi klocków bieżnika wzrosła o 60%. W latach 2001-2004 Goodyear UltraGrip 6 zwyciężyła wiele niezależnych testów konsumenckich, zdobywając opinię jednej z najlepszych „zimówek” na rynku.

Dziewiąte życie UltraGrip

W kolejnych latach roku inżynierowie Goodyeara z Centrum Innowacji w Luksemburgu oraz ich koledzy z centralnego laboratorium w Akron, w USA regularnie zaskakiwali kolejnymi wersjami UltraGrip. Każda z nich oferowała udoskonalone rozwiązania technologiczne i osiągi. Kilka tygodni temu na rynek wprowadzono kolejną nowość z tej serii, czyli Goodyear UltraGrip 9. Opona UltraGrip 9 przeszła długi proces rozwoju, który rozpoczął się w 2012 roku. Podczas projektowania przez ręce wielu inżynierów i specjalistów przeszło ponad 3000 prototypów. Zostały one wyprodukowane w czterech ośrodkach rozwoju, w tym w zakładzie budowy prototypów Goodyeara w Luksemburgu, w fabryce Dębica w Polsce i zakładach Sava na Słowenii. Łącznie oceniono około 70 specyfikacji, powstało 30 wersji konstrukcyjnych, zbadano 14 kombinacji projektowych i porównano z dziewięcioma konkurencyjnymi produktami. A to dopiero początek. Łącznie przeprowadzono siedem prób opon zimowych na torach oraz terenach testowych w Finlandii, Francji, Szwajcarii i Nowej Zelandii. Łącznie z testami maszynowymi w Centrum Innowacji w Luksemburgu, oponę przetestowano ponad 600 razy, aby mieć pewność, że Goodyear zaoferuje rynkowi wysokiej jakości ogumienie zimowe, które przewyższa standardy branżowe.

Więcej na stronie: www.debica.com.pl

Reklama

O Autorze

Tagi artykułu

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama