Rozwój przez całe życie zawodowe

szkolenia zawodowe © Raven Media – Maciej Blum

Udostępnij:

Pojawiające się nowinki technologiczne, nowe produkty i usługi, a także urządzenia wykorzystywane w warsztatach sprawiają, że raz nabyta wiedza i umiejętności mogą okazać się niewystarczające w dłuższej perspektywie. Dlatego inwestycja w ciągły rozwój pracownika warsztatu powinna leżeć nie tylko w jego interesie, ale również w interesie właściciela takiego warsztatu.

Na przestrzeni ostatnich lat dynamiczny i wielokierunkowy rozwój rozwiązań elektryczno-informatycznych w pojazdach doprowadził do znacznej ewolucji rynku diagnostyki komputerowej. W tym przypadku specjalistyczna wiedza z dziedziny mechaniki łączy się z kwalifikacjami dotyczącymi zagadnień potocznie nazywanych „komputerowymi”. – W dzisiejszych czasach prowadzenie działalności związanej z naprawą samochodów osobowych, ale również ciężarowych, maszyn rolniczych czy budowlanych, a nawet motocykli wiąże się z potrzebą posiadania obu powyższych umiejętności. Znajomość zagadnień z zakresu mechaniki, jak i zrozumienie funkcjonowania układów elektronicznych są niezbędne, by zadowolić klienta, a tym samym z powodzeniem prowadzić swoją działalność – przekonuje Mariusz Wierzbicki, doradca ds. technicznych i handlowych w TEXA Poland. – Zdobywanie wiedzy na temat budowy i działania układów sterowanych elektronicznie stało się kluczem do sukcesu, a intensyfikacja potrzeb związanych z chęcią ciągłego rozwoju z każdym rokiem przyciąga na szkolenia coraz więcej mechaników.


Generalnie chcą się szkolić

Patrząc przez pryzmat całej branży motoryzacyjnej, widoczny jest wzrost czy też utrzymujący się wysoki poziom zainteresowania różnego rodzaju szkoleniami specjalistycznymi. Grzegorz Barcicki, specjalista ds. szkoleń w firmie WIMAD, widzi w tym chęć utrzymania wysokiego standardu usług, co przekłada się na stały wzrost zainteresowania szkoleniami podnoszącymi wiedzę i umiejętności oraz kompetencje zawodowe: – Samochody są coraz bardziej zaawansowane technicznie i wymagają obsługi skomplikowanymi urządzeniami i systemami diagnostycznymi (takimi jak wyważarka diagnostyczna z testem drogowym). Prawidłowa, bezpieczna i świadoma ich obsługa wymaga szerokiej wiedzy. Można ją uzyskać tylko przez ciągły udział w specjalistycznych szkoleniach.

Wysokie zainteresowanie szkoleniami technicznymi obserwuje też Konrad Habit, manager Product Management Poland & Ukraine w firmie Schaeffler: – Z naszych obserwacji wynika, że na szkoleniach pojawia się coraz mniej przypadkowych osób. Większość to mechanicy-praktycy, którzy zdali sobie sprawę, że bez uzupełniania wiedzy będzie im coraz trudniej utrzymać się na rynku. Do takich osób kierujemy głównie nasze szkolenia.

Również wśród lakierników widać podobne tendencje, co potwierdza Jakub Tomaszewski, konsultant ds. produktów i systemów kolorystycznych w firmie Multichem. W przypadku tej firmy konsekwencją wzrastającego zainteresowania szkoleniami lakierniczymi było otwarcie nowoczesnego centrum szkoleniowego Profix w Tarnowie Podgórnym. Wzrastająca liczba zapytań dotyczących szkoleń o różnorodnym zakresie jest wynikiem poszerzenia oferty warsztatów, jak i chęci specjalizacji w poszczególnych etapach naprawy samochodu.

Nie wszędzie jest jednak tak różowo. Waldemar Busz, wykładowca w Centrum Szkolenia Motoryzacji „Autoelektronika Kędzia”, obserwuje malejące zainteresowanie szkoleniami realizowanymi w jego firmie. Dotyczy to zarówno właścicieli warsztatów, jak i pracowników. Według niego przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać w kilku obszarach. Po pierwsze, praktycznie wszystkie duże hurtownie (dystrybutorzy części) oferują szkolenia lojalnościowe w ramach rabatów dla swoich klientów, co przekłada się wprost na malejące zainteresowanie odpłatnymi szkoleniami. – Mimo że duża część uczestników takich szkoleń przekonała się, że mają one na celu przede wszystkim przekonanie odbiorcy o wyższości oferowanych części (lub technologii) danego dystrybutora i że ich wartość merytoryczna jest ograniczona, to jednak argument finansowy jest w tym przypadku decydujący – przekonuje Waldemar Busz.

Rynek psują także „niemal darmowe” szkolenia realizowane ze środków unijnych w ramach przetargów. Według Waldemara Busza dużą część rynku szkoleniowego przechwyciły firmy wynajmujące wykładowców dorywczo, tylko do realizacji danego kontraktu i oferujące niskie ceny szkoleń, co również przekłada się na niezbyt pozytywną ocenę ich wartości merytorycznej.


TOP w kategorii




Inicjatywa firmy czy pracownika?

Różnie wygląda też kwestia podejmowania decyzji o wyborze i skierowaniu pracownika na szkolenie. Według Jakuba Tomaszewskiego większe warsztaty wysyłają swoich pracowników na szkolenia, upatrując w tym szansy na podwyższenie jakości oferowanych usług, co ma wymierny wpływ na późniejsze obroty firmy. – Mniejsze warsztaty, które nie chcą pozostać w tyle, też muszą ciągle się kształcić, nie tylko pod względem prawidłowej aplikacji lakieru, ale również np. właściwego doboru koloru – dodaje Jakub Tomaszewski.

Również według Grzegorza Barcickiego kadra kierownicza oraz właściciele warsztatów najlepiej znają kompetencje swoich pracowników i to oni szukają sposobów na podniesienie standardu usług, rozszerzenie ich zakresu lub zwiększenie wydajności: – Najlepiej pomagają w tym wszelkie szkolenia, także te prowadzone w naszym centrum szkoleniowym. Organizujemy również szkolenia dla sieci serwisowych. W tym przypadku inicjatywa pochodzi od zarządów tych organizacji.

Z kolei Konrad Habit uważa, że obecnie najskuteczniej z ofertą szkoleniową do mechaników docierają sami dystrybutorzy. To oni mają codzienny, bezpośredni kontakt z mechanikami i w ich interesie leży dostarczanie produktów do przeszkolonych mechaników. – My ściśle współpracujemy z dystrybutorami i wspólnie oferujemy szkolenia mechanikom. Myślę, że decyzję o tym, kogo szkolić, podejmuje zawsze właściciel warsztatu. Często sam pojawia się na szkoleniu i przekonując się o jego wartości, umawia swoich mechaników – tłumaczy Konrad Habit.

– W tym przypadku nie ma reguły: – na nasze szkolenia zgłaszają się zarówno osoby indywidualnie prowadzące swoje działalności, jak też w wielu przypadkach mechanicy delegowani przez właścicieli większych firm, którzy w ten sposób chcą podnosić kompetencje swoich pracowników – dodaje Mariusz Wierzbicki.

Na jeszcze jedną kwestię uwagę zwraca Tomasz Gańko, specjalista ds. konceptów warsztatowych ZF Aftermarket: – Pojawiają się opinie o braku chęci inwestycji w pracownika z powodu obawy przed jego odejściem do innej firmy lub założeniem własnej działalności. W każdym przypadku należy pamiętać, że najwięcej zyskuje na tym klient końcowy, którego satysfakcja jest bezpośrednio związana z wiedzą i doświadczeniem mechaników.

Jakie szkolenia najpopularniejsze?

Jeżeli chodzi o częstotliwość zapytań o szkolenia, to dominują te związane z nowymi technologiami w motoryzacji, chociaż zdarzają się też dotyczące tradycyjnych tematów, np. zawieszeń pojazdów i układu przeniesienia napędu. – W tej chwili wśród pracowników warsztatów największym zainteresowaniem cieszą się szkolenia z zakresu systemów wtrysku typu Common Rail. Obserwujemy też wzrastające zainteresowanie szkoleniami na temat pomiarów parametrów elektrycznych w praktyce warsztatowej – wyjaśnia Waldemar Busz. – Drugim obszarem, w którym widoczna jest tendencja wzrostowa, są szkolenia przeznaczone dla nauczycieli zawodu realizowane ze środków unijnych. Mają one na celu przede wszystkim podniesienie ich wiedzy w zakresie nowych systemów oraz metodyki prowadzenia zajęć.
W firmie WIMAD największym zainteresowaniem cieszą się szkolenia podstawowe z obsługi najnowszych, zaawansowanych technicznie urządzeń, które zawsze poprzedzone są szkoleniem teoretycznym. Ponadto ze sporym oddźwiękiem spotykają się bardziej zaawansowane szkolenia, np. z geometrii bezpieczeństwa lub wykrywania i eliminacji drgań związanych z kołem samochodowym, a także szkolenia marketingowe, które pozwalają na zwiększenie efektywności serwisu przez pełne wykorzystanie stanowiska do szybkiego przyjęcia pojazdu.

Pod marką Schaeffler REPXPERT oferowane są szkolenia z zakresu przeniesienia napędu, silnika oraz podwozia, jednak niezmiennie od lat największym zainteresowaniem cieszą się szkolenia dotyczące przeniesienia napędu. – W tej kategorii oferujemy najwyższej jakości szkolenia z zasad działania i diagnostyki dwumasowego koła zamachowego – mówi Konrad Habit. – Z kolei wraz z rosnącą liczbą pojazdów ze skrzyniami z podwójnym sprzęgłem, stosowanymi m.in. w modelach grupy Volkswagen, Renault, Ford, Hyundai, Kia czy Fiat, obserwujemy rosnące zainteresowanie szkoleniami 2CT. W 2019 r. wprowadziliśmy do oferty również sprzęgła mokre, narzędzia do ich obsługi oraz adekwatne szkolenia. Szkolenia te cieszą się dużym wzięciem, bo pozwalają na rozpoczęcie napraw o wysokiej wartości.

TEXA w minionym roku wprowadziła do swojej oferty pięć nowych tytułów szkoleń. Ciesząca się niesłabnącą popularnością od wielu lat tematyka diagnostyki samochodów ciężarowych została poszerzona o nowy moduł D3T obejmujący swoim zakresem zaawansowane procedury kalibracji i regulacji w środowisku TRUCK. W odpowiedzi na duże zapotrzebowanie w tematyce przyczep i naczep wprowadzono szkolenie G20 – z zaawansowanych ustawień układów hamulcowych. Dynamiczny rozwój technologii w zaawansowanych układach wspomagania kierowcy przekłada się na zainteresowanie szkoleniami ADAS, które dostarczają zarówno wiedzy teoretycznej, jak i praktycznej, przygotowującej warsztaty do samodzielnej pracy z tymi zaawansowanymi systemami. Rosnąca popularność samochodów z napędem hybrydowym przekłada się zaś na wzrost zainteresowania tym rodzajem napędu wśród mechaników – stąd też nowe szkolenie S7C z diagnostyki układów hybrydowych. – Ostatnią, piątą zeszłoroczną nowością jest tematyka PASS THRU: podczas 6 godzin zajęć prezentowana jest diagnostyka PASS THRU przy wykorzystaniu urządzeń TEXA – dodaje Mariusz Wierzbicki.
Na modelu łączącym część teoretyczną i praktyczną bazuje firma ZF Aftermarket. – Koncept warsztatowy ZF [pro]Tech proponuje swoim partnerom dwudniowe szkolenia w takim właśnie cyklu. Umożliwia to nie tylko wypróbowanie nowo przyswojonej wiedzy w praktyce, lecz także wymianę spostrzeżeń z innymi uczestnikami – mówi Tomasz Gańko.

Wśród szkoleń dla lakierników, jak podkreśla Jakub Tomaszewski, największym zainteresowaniem cieszą się tematy dotyczące kolorystyki oraz lakierów bezbarwnych. Ujawnia to też pewien trend: lakiernicy chcą poszerzać swoją wiedzę o tematykę wcześniej adresowaną wyłącznie do kolorystów i specjalistów od detailingu. Cały czas też swoich odbiorców znajduje tematyka dotycząca podkładów, warstw dekoracyjnych i odpowiedniego zabezpieczenia antykorozyjnego, a w ostatnim czasie szczególnym zainteresowaniem cieszy się temat napraw typu spot repair. – Jednak pomimo ściśle określonej agendy szkoleniowej nie obejdzie się oczywiście bez pytań o kwestie towarzyszące lakiernictwu, co pokazuje różne potrzeby szkoleniowe. Dlatego proponujemy rożne moduły, które można układać jak klocki według potrzeb szkolonej osoby czy grupy osób – tłumaczy Jakub Tomaszewski.

Kto się szkoli?

Nie ma reguł, jeśli chodzi o uczestników tego typu szkoleń. Wśród szkolonych zdarzają się osoby bardzo młode, które dopiero rozpoczynają swoją ścieżkę zawodową i na tego typu szkoleniach dopiero przyuczają się tak naprawdę do zawodu, a także starsi i dużo bardziej doświadczeni mechanicy, którzy widzą potrzebę swojego rozwoju w związku ze zmianami zachodzącymi w branży.

Jak wyjaśnia Jakub Tomaszewski, jeśli chodzi o grupy wiekowe, to zdecydowanie przeważają tutaj młodzi jeszcze ludzie w wieku 21–40 lat już z jakimś doświadczeniem w lakiernictwie, którzy podążają za newsami tematycznymi, śledzą wydarzenia i uczestniczą w forach dyskusyjnych.

Według Waldemara Busza zauważalne jest obniżanie się poziomu wiedzy obecnych na szkoleniu osób. Teoretyczna wiedza najmłodszych uczestników szkoleń, która przecież potwierdzona jest odpowiednim dyplomem, bardzo często nijak ma się do rzeczywistych kompetencji. W przypadku starszych pracowników „zderzenie się” z najnowszymi technologiami w pracy wymusza na nich decyzję o udziale w szkoleniu bardziej świadomą i bardziej umotywowaną.  – Moim zdaniem ta grupa najbardziej poważnie podchodzi do kwestii szkolenia, gdyż „na własnej skórze” przekonała się o konieczności ciągłego poszerzania swojej wiedzy. Dominuje tutaj chęć pozyskania wiedzy o najnowszych rozwiązaniach, jak również poszerzenia umiejętności w zakresie diagnozowania coraz bardziej skomplikowanych systemów – dodaje Waldemar Busz.

Udostępnij:

Drukuj





Wojciech Traczyk



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również