Chevrolet wprowadzi na rynek zestawy do konwersji napędu

Chevrolet © GM

Udostępnij:

Już niebawem właściciele chevroletów z silnikiem spalinowym będą mogli je łatwo zelektryfikować, korzystając z gotowych zestawów konwersyjnych. Ich sprzedaż ma ruszyć w 2021 r., a montaż powierzony zostanie salonom sprzedaży i certyfikowanym serwisom producenta.

Oficjalna premiera nowego zestawu do konwersji miała się odbyć podczas amerykańskich targów SEMA360. Chevrolet planował zaprezentować na nich wiekowy model K5 Blazer z 1977 r., przekształcony w pełnowymiarowy samochód elektryczny. I choć impreza z powodu Covid-19 przeniosła się do świata wirtualnego, producent nie rezygnuje ze swoich planów. Zestaw ma zostać wprowadzony na rynek w drugiej połowie 2021 r. pod nazwą E-Crate, a jego montażem zajmą się certyfikowane salony sprzedaży i serwisy Chevroleta.



Przekształcony w „elektryka” Chevrolet K5 Blazer rzeczywiście robi wrażenie. Sercem napędu jest silnik elektryczny o mocy 149 kW zasilany akumulatorem o pojemności 60 kWh. Silnik generuje moment obrotowy rzędu 360 Nm przekazywany na czterobiegową automatyczną skrzynię biegów. Nie tylko ona pozostała zresztą bez zmian: samochód zachował także oryginalną skrzynię rozdzielczą, wały napędowe i osie.

Większość elementów napędu elektrycznego, sterowników i okablowania zapożyczono ze znanego elektryka ze stajni Chevroleta – modelu Bolt. Dzięki temu zestaw do konwersji oferuje dużą część jego funkcjonalności, w tym ochronę akumulatora przed przeładowaniem czy funkcję hamowania regeneracyjnego. Dodano natomiast elektryczny układ wspomagania kierownicy oraz elektryczną pompę próżniową obsługującą układ hamulcowy.

Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie cena zestawu ani czy będzie on dostępny na rynku europejskim. Montażem E-Crate zajmować się będą salony sprzedaży i certyfikowane serwisy Chevroleta. Sporym wyzwaniem będzie dla nich na pewno konieczność zakupu narzędzi i urządzeń niezbędnych do pracy z wysokimi napięciami, a także przeszkolenia pracowników w tym zakresie.



Pomysł nie jest zresztą nowy: już kilka lat temu Chevrolet wyposażył w silniki elektryczne wyścigowy model Camaro oraz wiekowego hot roda. Swoje oldtimery zelektryfikowali na próbę także inni producenci, w tym Jaguar (E-type) i Volkswagen (Garbus).

Udostępnij:

Drukuj



aE




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również