Czemu nie kręci?

© Maciej Blum

Udostępnij:

Wał korbowy to bardzo ważny element silnika tłokowego. Służy on do zamiany ruchu posuwistego tłoka oraz korbowodu na ruch obrotowy. Element ten składa się z czopów (głównych oraz korbowych) przesuniętych względem swojej osi, z ramion wału z przeciwciężarami, tarczy koła zamachowego oraz z ramienia wykorbienia, które łączy czopy.

Kształt wału zależny jest od wielu elementów (liczby i układu cylindrów w silniku, konstrukcji silnika, kolejności zapłonów czy liczby czopów głównych wału). Wał korbowy najczęściej wykuwany jest ze stali niestopowej o wyższej jakości. Rzadziej stosowane są wały odlewane. Dla zapewnienia temu elementowi odpowiedniej twardości stosuje się hartowanie powierzchniowe lub nawęglanie (dla wałów ze stali stopowych). W większości silników występuje łożyskowanie wałów korbowych co każdy cylinder, aby zapewnić większą sztywność tego układu. Z tyłu wału korbowego znajduje się zazwyczaj kołnierz służący do zamontowania koła zamachowego. Z przodu natomiast montuje się z reguły napęd rozrządu.

Rozrusznik służy do uruchamiania silnika spalinowego. Najczęściej stosowane są rozruszniki elektryczne, będące silnikami prądu stałego i służące do obracania wału korbowego silnika oraz do nadawania mu odpowiedniej prędkości obrotowej. Prędkość ta pozwala silnikowi na rozpoczęcie samodzielnej pracy. Rozrusznik elektryczny silnika spalinowego w krótkich okresach pobiera najwięcej energii elektrycznej z akumulatora. Dzieje się to podczas uruchamiania silnika. Rozrusznik składa się z głowicy, bendiksa (wraz z zabezpieczeniem oraz podstawą zabezpieczenia), przekładni, automatu i jego sprężyny, pokrywy przekładni, wirnika, stojana, szczotkotrzymacza oraz tylnej pokrywy. Całość uzupełniają odpowiednie śruby.



Wszystkie elementy bardzo ściśle współpracują ze sobą i są ważne dla prawidłowej pracy silnika. Przyczyn zaburzenia w pracy między tymi komponentami może być wiele. Chodzi o to, aby do każdej z usterek podejść logicznie. Przy normalnej pracy rozrusznika, ale braku efektu pracy koła zamachowego/silnika, można wziąć pod uwagę kilka opcji:

  • uszkodzony rozrusznik (awaria bendiksa lub przekładni planetarnej – w tym przypadku efektem towarzyszącym byłby hałas),
  • uszkodzone koło zamachowe, ewentualnie inne elementy silnika.

 

W rozruszniku znajduje się kilka elementów, które wpływają na to, czy będzie on poprawnie pracował, czy też nie. W zależności od tego, który element jest uszkodzony podczas próby rozruchu będą widoczne różne objawy. © AS-PL

Przy braku odgłosu pracy rozrusznika i mocno przygasających kontrolkach możliwe są poniższe scenariusze:
rozrusznik jest zablokowany/uszkodzony (uszkodzeniu mogła ulec przekładnia, tuleje ślizgowe, które z powodu wytarcia powodują, że wirnik nie okręca się w stojanie tylko zostaje przyciągany do jego ścian, co właśnie owo tarcie powoduje); można to porównać do efektu elektromagnesu, silnik jest zablokowany – doszło do awarii mechanicznej.

Przy braku odgłosu pracy rozrusznika oraz braku organoleptycznych (słuchowo/wzrokowych) objawów pracy łącznika elektromagnetycznego (automatu) przyczyny mogą być następujące:

  • usterka stacyjki, sterowania i przewodów/złączy (zarówno automatu, jak i przekaźników pośrednich sterowanych przez załączenie stacyjki, o ile występują w instalacji),
  • usterka cewki automatu.

TOP w kategorii


#Naprawy

AS-PL Wał korbowy



Słyszalne jest „tyknięcie” automatu (słychać pracę łącznika elektromagnetycznego) i widoczne są delikatnie przygasające kontrolki. W tym wypadku:

  • wypalone są zwory (styki stałe oraz zwora ruchoma) automatu, które nie przekazują prądu,
  • uszkodzony jest wirnik bądź stojan rozrusznika (o ile nie jest to stojan z magnesami stałymi).

Od powyżej podanych możliwości awarii mogą wystąpić oczywiście odstępstwa. Mamy z tym do czynienia np. w autach nowszej generacji, gdzie stosuje się stabilizację napięcia, czyli konwertery DC/DC. Mają one za zadanie zapobiegać krótkotrwałym zakłóceniom, zanikom napięć czy też stabilizować pozyskane napięcie z rekuperacji energii hamowania.

Udostępnij:

Drukuj





Leszek Moritz



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również