Multichem świętuje 25 lat istnienia firmy

Stoisko Profix na targach © Multichem

Udostępnij:

W małżeństwie 25. rocznica zwana jest srebrną. Jak nazwać 25. rocznicę istnienia firmy? Nie wymyślono jeszcze stosownego określenia czy porównania, ale śmiało można powiedzieć, że jest to ważny jubileusz. Firma Multichem, a tym samym marka Profix, istnieją na rynku od 1996 roku, a zatem już ćwierć wieku.

Warto podkreślić, że od samego początku, każdego dnia firma dąży do innowacyjności, doskonałości i wypromowania polskich produktów na światowych rynkach.

Powrót do przeszłości, czyli jak to się zaczęło?

Piotr Muszkieta zdobywał doświadczenie u boku pioniera w branży renowacyjnych lakierów samochodowych w Poznaniu – swojego ojca Andrzeja. Pierwszy rodzinny sklep (a zarazem pierwsza mieszalnia lakierów Standox w Polsce) rozpoczął działalność w 1989 roku i mieścił się przy ulicy Smardzewskiej 3 w Poznaniu. W tym okresie w głowie młodego Piotra pojawiła się już wizja własnego biznesu – nie było nazwy, nie było siedziby, ale pomysł kiełkował.



Po 7 latach działalności handlowej w branży samochodowych lakierów renowacyjnych, przyszedł czas na zrealizowanie planu i w 1996 roku oficjalnie powstał Multichem, którego założycielami byli przyjaciele: Piotr Muszkieta oraz Chris Welgraven. Pierwszym zatrudnionym pracownikiem był Maciej Przybył, który, warto dodać, do dziś pozostaje w szeregach firmy.          

W latach 90. młodym przedsiębiorcom nie było łatwo. Konkurencja była może mniejsza, ale narzędzi pomocnych w prowadzeniu firmy było zdecydowanie mniej. Bariery celne, brak infrastruktury oraz wykwalifikowanej kadry, mała dostępność banków komercyjnych i przystępnych kredytów powodowały, że rozwój przedsiębiorstwa w pewnym momencie mógł być mocno utrudniony i zabierał dużo czasu. Była to także era telefonów stacjonarnych, faxów i książek telefonicznych. Źródła pozyskiwania klientów były więc bardzo ograniczone. Jakby problemów było mało, właściciele nowo założonej firmy uświadomili sobie, że produkt, który oferują musi się wyróżniać na tle innych, być unikalny i rozpoznawalny. Dlatego więc powstała marka Profix, która miała przezwyciężyć wszystkie te przeciwności.

– Pamiętam moment projektowania logo PROFIX. Pracowałem nad nim cały weekend! Projektowanie etykiet reklam i broszur, wszystko to chciałem zrobić sam. Uczyłem się od podstaw obsługi programów graficznych. Odwiedzałem wtedy wiele drukarni, aby zrozumieć, jak osiągnąć zamierzony efekt, uniknąć problemów z rozdzielczością. A był to dopiero początek. Muszę przyznać, że dużo czasu zabrało mi zrozumienie, że sam nie dam rady zrobić wszystkiego i muszę znaleźć kompetentnych specjalistów, na których będę mógł polegać – wspomina Piotr Muszkieta.

Początek był skromny

Początkowa siedziba Multichemu mieściła się przy ulicy Smardzewskiej 3 w Poznaniu, natomiast magazyny i produkcja zlokalizowane były przy ulicy Wołczyńskiej 50. Warto dodać, że całość powierzchni, jaką dysponowała firma liczyła 250 m2.

Pierwsze produkty Profix (lakiery bezbarwne, utwardzacze i rozcieńczalniki) rozpowszechniane były tylko na polski rynek, jednak, dzięki międzynarodowym kontaktom i wysokiej jakości, szybko „przekroczyły granice”. Już w drugim roku działalności firma współpracowała z kontrahentami z Rosji, Danii, Holandii, Białorusi, Ukrainy i Niemiec.

Profix parł do przodu

Po zaledwie roku działalności magazyn i produkcja przeniesione zostały do Komornik koło Poznania. Produktów w ofercie Multichemu przybywało, marka stawała się rozpoznawalna na rynku europejskim. Twórcy firmy w 2000 roku zdecydowali więc, że był to dobry czas na międzynarodowy debiut na targach Automechanika we Frankfurcie. Okazał się strzałem w dziesiątkę, a Profix, jak na fali, popłynął w świat po nowe pomysły i inspiracje. Produkty były także stale ulepszane, dzięki nowym technologiom, a kolejni partnerzy pomagali sprzedawać je na całym świecie.



W 2003 roku otworzono firmowy salon sprzedaży w Przeźmierowie, w 2004 roku zaprezentowano pierwszy ColorBox. W 2005 roku, z powodu powiększenia się „multichemowej rodziny”, przeniesiono siedzibę firmy do Lubonia. Już rok później opracowano pierwsze w Polsce lakiery wodorozcieńczalne, które odniosły wielki sukces i wymusiły rozbudowę magazynów. Kolejne lata to także cykliczne wizyty na Automechanice i wielu innych targach. W 2012 roku jeden z założycieli firmy – Chris Welgraven udał się na zasłużoną emeryturę, a współwłaścicielem Multichemu została grupa amerykańska Automotive Art, co pozwoliło na ekspansję produktów za Oceanem Atlantyckim.

– W 2010 roku stanęliśmy na rozdrożu. Właśnie zakończył się kryzys finansowy trwający w latach 20022009, a przed nami stała konieczność poszukiwania nowego partnera biznesowego. Szczęśliwy traf sprawił, że spotkaliśmy na swojej drodze firmę, która w gruncie rzeczy była bardzo podobna do naszej, posiadała podobny system wartości i historię. Nasz entuzjazm został odwzajemniony i już 2012 roku grupa Automotive Art została współudziałowcem w naszej spółce oraz jednocześnie największym klientem. Od początku naszej współpracy darzymy się wzajemnym zaufaniem i przyjaźnią, a ogromna praca, jaką wspólnie wykonaliśmy, codziennie owocuje i ciągle nas inspiruje – opowiada założyciel Multichemu, pan Piotr.

Jak na XXI wiek przystało...

– Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów w 2009 roku stworzyliśmy Mobilne Centrum Szkoleniowe, które pozwoliło na bezpośrednie dotarcie do naszych klientów i prowadzenie szkoleń w każdym miejscu w kraju i za granicą. Natomiast w 2019 roku otworzyliśmy supernowoczesne Globalne Centrum Szkoleniowe Profix – Automotive Art mieszczące się w nowej siedzibie firmy w Tarnowie Podgórnym. Pozwala ono na dostęp do badań i informacji nieosiągalnych na co dzień w warsztatach, zapewnia m.in. materiały szkoleniowe, centrum kolorystyczne z ośmioma w pełni wyposażonymi stanowiskami oraz pełnowymiarową kabinę lakierniczą i w całości automatyczne urządzenie do nalewania lakierów z ogromną dokładnością. 25-letni sukces Multichem zawdzięcza setkom osób. Nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich, którzy przyczynili się do tak wielkiego sukcesu, ani przytoczyć wszystkich ważnych i istotnych momentów z życia firmy. Czas płynie bardzo szybko. Rozwój naszej firmy przyspieszył radykalnie, gdy postanowiliśmy postawić na najnowsze technologie chemiczne i cyfrowe. Dzięki temu jesteśmy teraz postrzegani jako firma innowacyjna i wyjątkowa, a nasze produkty są znane i cenione nawet na najbardziej zaawansowanych rynkach świata. Fakt, że jesteśmy firmą rodzinną, a Multichem aktywnie rozwija już kolejne pokolenie rodziny Muszkieta, napawa mnie ogromną radością i dumą. Wspaniali menadżerowie i pracownicy, klienci i partnerzy, dostawcy towarów i usług oraz członkowie naszych rodzin powodują, że spółka Multichem ma przed sobą wspaniałą przyszłość i z pewnością czeka nas jeszcze wiele okazji do świętowania okrągłych rocznic, czego życzę sobie i wszystkim przyjaciołom naszej firmy – mówi ze wzruszeniem Piotr Muszkieta.

Źródło: Multichem

Udostępnij:

Drukuj



aE




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również