Podnośniki do samochodów ciężarowych

podnośnik © Adobe Stock KissShot

Udostępnij:

W warsztatach zajmujących się serwisem pojazdów ciężarowych wciąż można znaleźć stanowiska kanałowe. Rozwiązanie to powoli ustępuje jednak miejsca specjalistycznym podnośnikom. Wynika to z faktu, że kanał nie umożliwia wykonania wszystkich usług serwisowych (niekiedy niezbędne jest użycie dodatkowych dźwigników); nie zapewnia też odpowiedniego komfortu pracy mechanikowi. W wielu przypadkach właściciel warsztatu jest zdany na użycie podnośników, np. gdy nie ma możliwości ingerencji w podłoże.

Na rynku dostępnych jest wiele różnych typów podnośników do pojazdów ciężarowych różniących się konstrukcją, napędem czy też udźwigiem. Dlatego też niezwykle istotna jest kwestia odpowiedniego rozpoznania potrzeb serwisu, tak aby zakupiony podnośnik spełniał wszystkie zadania, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć. Inne wymagania wobec podnośnika będzie miał bowiem mechanik przeprowadzający podstawowe naprawy, inne – blacharz czy lakiernik, a jeszcze inne – pracownik zakładu wulkanizacyjnego.



Tego samego zdania jest Dominik Szymański, regionalny menadżer sprzedaży w firmie UNI-TROL: – Jeżeli chodzi na przykład o wymianę opon, to najczęściej używane są różnego rodzaju podnośniki punktowe o napędzie pneumatyczno-hydraulicznym. Pozwalają one na swobodne uniesienie osi pojazdu, aby odkręcić koło i dokonać wymiany/naprawy opony. W serwisach, które dysponują kanałem do napraw mechanicznych, wykorzystuje się różnego rodzaju podnośniki kanałowe. Umieszczone są one na specjalnych wózkach, które pozwalają na swobodny ruch po całej długości kanału oraz na boki.

 

Kolumny najpopularniejsze

Przeglądając zarówno ofertę firm oferujących podnośniki do pojazdów ciężarowych, jak i przyglądając się urządzeniom użytkowanym w serwisach, można zauważyć, że obecnie najpopularniejszym rozwiązaniem są podnośniki kolumnowe, które dostępne są w różnych wariantach – jako rozwiązania 4-, 6- lub 8-kolumnowe, elektromechaniczne bądź elektrohydrauliczne, przewodowe lub bezprzewodowe, w tym wersje do pracy na zewnątrz warsztatu oraz warianty mobilne.

Według Mikołaja Stoińskiego, menadżera produktu w firmie TIP-TOPOL, kolumny przestawne to obecnie najlepsze i najbardziej optymalne rozwiązanie dla serwisów pojazdów ciężarowych. – Dostępne są wersje tego rodzaju podnośnika wyposażone w 4, 6 lub 8 kolumn. I co najważniejsze, 4- lub 6-kolumnowe podnośniki można w przyszłości rozbudować o kolejne. Każda z kolumn posiada udźwig 7,5 tony – wyjaśnia Mikołaj Stoiński. – Jest to o tyle istotne, że kolumn przestawnych można używać w dowolnej liczbie w zależności od obsługiwanego pojazdu. Jeśli np. obsługujemy ciągnik siodłowy, z pewnością wystarczą 4 kolumny, ale przy innych pojazdach specjalnych niezbędne może okazać się 6 lub nawet 8 kolumn.

 

Również Dominik Szymański przekonuje, że jeśli serwis nie dysponuje kanałem, najczęściej stosowane są przestawne podnośniki kolumnowe o napędzie śrubowym lub hydraulicznym unoszące auto za koła na wysokość około 2 metrów, które dla synchronizacji są połączone kablami lub wykorzystują komunikację radiową.

Poza możliwością rozbudowy takiego podnośnika o kolejne kolumny do jego zalet należy także zaliczyć wysoką sztywność oraz możliwość elastycznego pozycjonowania kolumn, dzięki czemu podnośniki te można stosować do pojazdów o różnej konfiguracji osi i długości – zarówno do pojazdów o dwóch osiach, jak i zestawów: ciągnik siodłowy z naczepą.

– Dzięki temu, że kolumny nie są montowane na stałe, zajmują znacznie mniej przestrzeni. Można je ustawić w dowolnie wybranym miejscu, gdy akurat nie są używane i zyskać dzięki temu dodatkową powierzchnię roboczą w warsztacie, co sprawia, że praca z tego typu podnośnikiem jest dużo bardziej elastyczna – dodaje Mikołaj Stoiński.



Wybór znacznie szerszy

Choć są najpopularniejsze, nie oznacza to jednak, że podnośniki kolumnowe będą zawsze najlepszym rozwiązaniem. Również inne typy podnośników mają liczne zalety. Adam Widera, dyrektor Regionu Południe w firmie Italcom, przekonuje na przykład, że optymalne dla pojazdów ciężarowych są podnośniki platformowe, najazdowe.
 

Według Adama Widery takie rozwiązanie ma szereg zalet. Zapewnia otwartą przestrzeń pod obiema platformami, a zastosowanie dodatkowej, chowanej podłogi pozwala swobodnie przechodzić przez nie na całej długości oraz przemieszczać wózki narzędziowe, zlewarki, podzespoły czy inne urządzenia służące do napraw. Również wokół pojazdu mamy większą swobodę komunikacji. – Dostęp do kół jest łatwiejszy, gdyż nie ma pionowych, zasłaniających kolumn, jak w przypadku tzw. kolumn mobilnych. To najlepsze rozwiązanie pod względem komfortu, ergonomii pracy, bezpieczeństwa i stabilności podniesionego pojazdu – wylicza przedstawiciel firmy Italcom. I dodaje, że podnośniki te charakteryzują się także wysokim udźwigiem – do 54 ton. Nadają się również do podnoszenia pojazdów gąsienicowych (koparek, czołgów) oraz specjalnych (wozideł). Ponadto stanowisko jest łatwe do utrzymania w czystości, bo powierzchnia styku stopu z posadzką jest niewielka. Podnośniki mogą pracować pojedynczo lub w układzie podwójnym jako zsynchronizowane ze sobą.

Bezpieczeństwo najważniejsze

Kilkudziesięciotonowe pojazdy lub zestawy wymagają odpowiedniego zabezpieczenia, które ma chronić przed niepożądanym opadnięciem podnośnika. Jak wyjaśnia Dominik Szymański, jeśli chodzi o podnośniki pneumatyczno-hydrauliczne, to producenci zakładają, że sam podnośnik ma służyć jedynie do podniesienia pojazdu i podparcia na mechanicznie blokowanej podporze, zwanej potocznie kobyłką. Zabroniona jest jakakolwiek praca na podniesionym aucie wyłącznie podnośnikiem. To samo dotyczy podnośników kanałowych. Jedynie w podnośnikach kolumnowych stosowane są różnego rodzaju zabezpieczenia mechaniczne, które pozwalają na zablokowanie auta na żądanej wysokości. Mimo to część producentów zaleca, aby długie naprawy przeprowadzać również na aucie wspartym na podporach blokowanych mechanicznie, a nie na podnośniku.

W przypadku podnośników kolumnowych powszechnie stosowanymi zabezpieczeniami są przede wszystkim uruchamiane automatycznie mechaniczne zapadki, występujące co kilka centymetrów. – Zapadki pełnią dwie główne funkcje: poziomują pojazd oraz zabezpieczają go w pozycji pracy – tłumaczy Mikołaj Stoiński. – Dodatkowo bezpieczeństwo użytkowania zapewnione jest przez układ elektroniczny, który synchronizuje pracę wszystkich kolumn i w razie zbyt dużej różnicy poziomów spowoduje zatrzymanie unoszenia. Kolumny posiadają również zawór bezpieczeństwa zapobiegający przeciążeniu i pęknięciu przewodu hydraulicznego.

W podnośnikach podporowych stosuje się zabezpieczenia mechaniczne i optyczne. Po podniesieniu dźwignik parkuje i jednocześnie poziomuje się również na zapadkach mechanicznych. – Ich odblokowywanie przy opuszczaniu realizowane jest przez siłowniki na sprężone powietrze – mówi Adam Widera. – Z kolei fotokomórka zabezpiecza przed wtargnięciem pod dźwignik osób postronnych w trakcie podnoszenia/opuszczania. W takim przypadku następuje niezwłoczne zatrzymanie ruchu podnośnika. Zabezpieczenia uzupełnia oczywiście wyłącznik awaryjny na konsoli sterującej.

Inne wymagania

W zależności od typu podnośnika mogą pojawić się dodatkowe wymagania dotyczące jego montażu. Jak tłumaczy Dominik Szymański, w przypadku podnośników pneumatyczno-hydraulicznych punktowych są to ogólne zasady mówiące o tym, że podłoże, na którym jest wykorzystywany taki podnośnik, musi być na tyle stabilne, aby nie zapadał się on podczas podnoszenia. Wynika to z faktu, że tego typu dźwigniki podnoszą auto jedynie na kilkanaście centymetrów. Przy podnośnikach kanałowych wytyczne dotyczą obrzeży kanału, które muszą być odpowiednio wykonane, aby przenosić obciążenie. Najbardziej rygorystyczne normy dotyczą podnośników kolumnowych, ponieważ posadzka musi wytrzymać punktowe obciążenie każdej kolumny.

Aby mieć pewność, że posadzka w warsztacie wytrzyma niemałe obciążenia, wymagana jest odpowiednia klasa betonu (C20, a nawet C25/30) zbrojonego siatką stalową, o grubości uzależnionej od nominalnego udźwigu (od 15 do nawet 40 cm).

– Po instalacji podnośnika należy oczywiście zgłosić go do dozoru w UDT. Podlega on standardowemu odbiorowi jak klasyczny podnośnik dwukolumnowy – przypomina Adam Widera. – Możliwe jest także wykonanie przystosowane do pracy w strefie zagrożenia wybuchem, tzw. ATEX. Ma to miejsce np. przy zastosowaniu dźwignika w kabinie lakierniczej.

O wyborze konkretnego typu podnośnika do pojazdów ciężarowych może decydować wiele różnych czynników: od rodzaju świadczonych usług, przez ilość miejsca w warsztacie, aż po możliwości finansowe przedsiębiorcy. Zawsze jednak taki podnośnik powinien przede wszystkim zapewniać odpowiedni poziom bezpieczeństwa i komfortu pracy mechanika, tak by ułatwiać wykonywanie codziennych czynności.

Udostępnij:

Drukuj



Wojciech Traczyk

Redaktor miesięcznika „autoEXPERT”




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również