Ponad 13 milionów aut wezwanych do naprawy w tym roku

© Auto Partner

Udostępnij:

Wiele osób decyduje się na zakup nowego samochodu, licząc przede wszystkim na to, że przez kilka lat nie będą musieli borykać się z żadnymi usterkami. Niestety, dziś nowe auta nie są pozbawione wad, o czym najlepiej świadczą liczne akcje serwisowe ogłaszane przez koncerny motoryzacyjne. Tylko w tym roku do serwisów zostało wezwanych już ponad 13 milionów samochodów na całym świecie.

Jak wyliczył serwis Finbold.com, od początku roku do 13 lipca akcje serwisowe objęły w sumie 13.362.759 aut, choć liczba ta obejmuje tylko te kampanie serwisowe, które zostały publicznie ogłoszone. Niewykluczone, że niektórzy producenci, nie chcąc niekorzystnie wpływać na wizerunek swoich marek, różnego rodzaju usterki starają się wyeliminować bez upubliczniania informacji na ten temat.


Akcje serwisowe przeprowadzane są w sytuacjach, gdy w danej serii pojazdów zostanie wykryta jakaś wada fabryczna, która może mieć przełożenie na bezpieczeństwo podczas jazdy. Do najczęstszych przyczyn ogłaszania akcji serwisowych należą problemy z układem kierowniczym, poduszkami powietrznymi czy szeroko pojętym bezpieczeństwem dzieci. Producenci w takich sytuacjach są najczęściej zobowiązani do przeprowadzenia bezpłatnej naprawy danej usterki, a w skrajnych przypadkach do odkupienia samochodu.

Niechlubne pierwsze miejsce pod względem liczby aut wezwanych do serwisu zajmuje Toyota. Kampanie naprawcze tego japońskiego koncernu objęły swym zasięgiem tylko w tym roku już 3,95 mln pojazdów. Na drugim miejscu znajduje się Ford z liczbą 2,9 mln aut wezwanych do serwisu, zaś na trzecim miejscu Volvo (2,8 mln). W pierwszej piątce znalazły się ponadto Fiat Chrysler Automobiles (1,74 mln) oraz Honda Motors (1,4 mln).


TOP w kategorii




Źródło: Finbold.com

Udostępnij:

Drukuj





aE



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również