Rosnąca moda na carsharing i małe pojazdy na wynajem w Polsce

wypożyczalnia, rowery © Pixabay

Udostępnij:

Polacy coraz chętniej korzystają z systemów wynajmu pojazdów współdzielonych, co widać na ulicach największych polskich miast. Popularność zdobywają nie tylko wypożyczalnie samochodów, ale także małe pojazdy elektryczne w postaci rowerów czy elektrycznych hulajnóg. Operatorzy zachęcają do korzystania ze swoich usług, gdyż jeden współdzielony pojazd może zastąpić nawet kilkanaście prywatnych aut w centrum miasta, co pozytywnie wpływa na środowisko.

Popularność carsharingu i małych pojazdów elektrycznych wśród Polaków sprawia, że coraz więcej wielkich korporacji angażuje się w tę branżę. Polska Grupa Energetyczna zainwestowała 15 milionów złotych w wykupienie 51,47% udziałów spółki 4Mobility, która oferuje auta na wynajem w Warszawie i Poznaniu. PGE planuje kilkukrotnie zwiększyć liczebność floty pojazdów i rozszerzyć usługi na kolejne miasta, co jest kluczowe dla rozwoju branży i skuteczności działania carsharingu.



Popularność pojazdów na minuty rośnie z dnia na dzień. One się świetnie zaadoptowały w Polsce, która jest prekursorem, jeżeli chodzi o niektóre pola. Przykład – Innogy go! – 500 elektrycznych BMW, to naprawdę jest bardzo dobry wynik, jeżeli chodzi o świat i Europę. Ludzie coraz częściej korzystają, ale rzeczywiście wszystkie pojazdy na minuty muszą mieć pewną masę krytyczną i pokrycie, żebyśmy mogli łatwiej dojść do takiego auta. Według badań nie powinno to być dalej niż 5 minut piechotą – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Włodzimierz Łoziński, prezes Vooom.

Popularność małych pojazdów na wynajem

W tym roku renesans przeżywa rynek małych pojazdów na wynajem. W Poznaniu firma Blinkee do swojej floty skuterów na minuty dołączyła elektryczne hulajnogi na wynajem, a już w zeszłym roku firma Lime do największych polskich miast wprowadziła popularne hulajnogi Lime. Równocześnie na rynek zaczęły wchodzić inne firmy, które stwarzają konkurencję i alternatywę dla potencjalnych użytkowników. Firma Quick natomiast planuje zrewolucjonizować system transportu publicznego w Gdańsku, gdzie chce rozstawić w newralgicznych punktach przesiadkowych Gdańska aż 250 hulajnóg elektrycznych.

Z takich pojazdów korzysta najczęściej pokolenie Y, czyli ci, którzy jeszcze nie zdążyli sobie kupić samochodu, a chcą bardzo aktywnie żyć w mieście. Oni wybierają różne środki transportu, dlatego właśnie powstał Vooom. Tylko w Warszawie są 4 sieci samochodów na minuty, a do tego jeszcze rowery, skutery itd. W związku z tym stwierdziliśmy, że najwygodniej dla tych użytkowników będzie, kiedy będą widzieli wszystkie pojazdy na jednej mapie, zamiast mieć 10 różnych aplikacji – wskazuje prezes Vooom.



Transport się zmienia

Platforma Voom ma wyeliminować największą barierę na rynku współdzielonej mobilności, integrując wszystkie systemy wypożyczania pojazdów, które funkcjonują na danym obszarze. Takie oprogramowanie, jeśli zostanie scalone z systemem komunikacji miejskiej, może zachęcić mieszkańców do przesiadki z samochodów na tramwaje czy autobusy. Użytkownik będzie mógł zaplanować przejazd komunikacją miejską oraz pojazdami na minuty, dzięki czemu uda się rozwiązać problem dojazdu na dystansie pierwszej i ostatniej mili.

Dane z Ameryki i metropolii europejskich są takie, że tam, gdzie ruszyły sieci pojazdów na minuty, szczególnie samochodów, to jeden taki samochód wypycha z centrum miasta od 5 do 15 samochodów prywatnych. One po prostu zostają w garażu, dzięki temu dbamy o środowisko. Współdzielone pojazdy w znakomity sposób poprawiają efektywność i dostępność do komunikacji miejskiej. Kręgosłupem poruszania się w mieście zawsze będzie transport miejski, ale żeby do niego dojechać, wykorzystywane są właśnie pojazdy na minuty. Młodzi ludzie zmieniają swój sposób podróży z dnia na dzień, mimo że codziennie podróżują w to samo miejsce, np. do pracy. Jeżeli świeci słońce, chcą pojechać hulajnogą, a jeżeli pada deszcz, to być może samochodem – zauważa Włodzimierz Łoziński.

Źródło: Newseria

Udostępnij:

Drukuj



aE




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również