Trzeba mieć kwalifikacje

©

Udostępnij:

Pracownicy posiadający odpowiednie kwalifikacje w dziedzinie motoryzacji, są obecnie bardzo cenni i poszukiwani. Najwięcej ofert pracy skierowanych jest przede wszystkim do absolwentów szkół zawodowych i technicznych, gdyż to właśnie oni odpowiadają coraz większym potrzebom rynku motoryzacyjnego.

W Polsce wskaźnik bezrobocia wśród młodzieży wynosi ponad 30%, jest więc wyższy niż średnia UE, która wynosi ok. 22,1 %. Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecz-nej ponad 70% absolwentów szkół ponadgimnazjalnych i wyższych do 24 roku życia pracuje na umowach czasowych, które są zawierane na okres krótszy niż rok.
Według badania ,,Bilans Kapitału Ludzkiego” zrealizowanego dla Agencji Rozwoju Przed-siębiorczości większość pracodawców uznaje, że przyczyną postępującego bezrobocia w Pol-sce jest niedostosowanie kwalifikacji zawodowych pracowników do potrzeb występujących na rynku pracy. Pracodawcy poszukują pracowników wykwalifikowanych w zakresie danego zawodu, posiadających wiedzę teoretyczną oraz praktyczne doświadczenie zawodowe poparte stażem pracy. Ponadto oczekuje się otwartości na zdobywanie nowych kwalifikacji niezbędnych do pracy na danym stanowisku w dużych zakładach produkcyjnych, kompetencji personalnych i społecznych, umiejętności pracy w zespole oraz znajomości języków obcych z zakresu wyuczonego zawodu.



Na nowych zasadach
Pracodawcy od kilu lat alarmują, że kwalifikacje absolwentów szkół zawodowych nie odpo-wiadają ich wymaganiom i należy podjąć działania mające na celu nowelizację kształcenia zawodowego. Efektem tym działań jest rozpoczęta reforma szkolnictwa zawodowego mająca przybliżyć edukację do rynku pracy i zmniejszyć stopę bezrobocia wśród absolwentów szkół zawodowych.
Nowe przepisy w zakresie podstawy programowej, które obowiązują od 1 września 2012 r. wprowadziły istotne zmiany w kształceniu zawodowym. Likwidacji uległy dotychczasowe zasadnicze szkoły zawodowe, które kształciły w systemie 2-letnim. Obecnie cykl nauki w tego typu szkołach trwa 3 lata, a ich ukończenie umożliwia uzyskanie dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe po zdaniu egzaminów potwierdzających kwalifikacje w danym zawodzie, a także tytułu czeladnika, w zależności od przebiegu kształcenia. Zlikwidowano również 3-letnie technika uzupełniające, w których do tej pory mogli kształcić się absolwenci szkół zawodowych. W ich miejsce wprowadzono kwalifikacyjne kursy zawodowe, tzw. kkz, których ukończenie i zdanie egzaminu z danej kwalifikacji umożliwia zdobycie tytułu technika w danym zawodzie.
Jeżeli natomiast chodzi o kształcenie w technikach, zmianie uległ przebieg zewnętrz-nych egzaminów zawodowych. Dzisiaj uczniowie kształcący się w 4-letnich technikach, aby uzyskać tytuł zawodowy technika, muszą przystąpić do trzech egzaminów z kwalifikacji, które odbywają się po każdym roku nauki. Każdy egzamin składa się z dwóch części: pisem-nej i praktycznej. W przypadku uczniów, którzy kształcą się w zawodzie technik pojazdów samochodowych są to kwalifikacje:

M.42. – organizacja i prowadzenie procesu obsługi pojazdów samochodowych,

M.18. – diagnozowanie i naprawa podzespołów i zespołów pojazdów samochodowych,

M.12. – diagnozowanie oraz naprawa elektrycznych i elektronicznych układów pojazdów samochodowych.

Nowe przepisy dały szkołom zawodowym większą swobodę w opracowywaniu szkolnych planów i programów nauczania. Dużą rolę w tym zakresie odgrywają pracodawcy, którzy współpracują ze szkołami w zakresie tworzenia dokumentów wewnętrznych. W związku z koniecznością przeprowadzania egzaminów z kwalifikacji duży nacisk podczas realizacji zajęć lekcyjnych wynikających z podstawy programowej położono na praktyczne kształcenie zawodowe.



Zmiany w wyposażeniu
Omawiana reforma kształcenia zawodowego narzuciła szkołom obowiązek organizacji i prze-prowadzania egzaminów z poszczególnych kwalifikacji, a co za tym idzie, to właśnie szkoła odpowiada za utworzenie i niezbędne wyposażenie ośrodków egzaminacyjnych, w których to uczniowie będą przystępowali do egzaminów. Właściwe wyposażenie takiego ośrodka do przeprowadzenia praktycznej części egzaminu z poszczególnych kwalifikacji dla zawodu technik pojazdów samochodowych wiąże się z nakładem dużych środków finansowych, któ-rymi większość szkół po prostu nie dysponuje, a standardy wyposażenia narzucone przez okręgowe komisje egzaminacyjne muszą zostać spełnione, w przeciwnym razie taka placówka nie otrzyma pozwolenia do organizacji egzaminów. W tym momencie rodzi się pytanie: skąd szkoła ma pozyskać na to środki, skoro organy prowadzące również nie dysponują takim zapleczem finansowym? Dyrektorzy szkół zawodowych zostali postawieni przed faktem do-konanym – muszą sami, własnymi siłami pozyskać potrzebne środki. Część z nich skorzystała z rozwiązania, jakim jest pozyskanie zaplecza finansowego na ten cel z funduszy europejskich. Jednakże to jest tylko kropla w morzu potrzeb szkoły. W tym momencie właśnie z pomocną dłonią do dyrektorów wychodzą pracodawcy oraz firmy z branży motoryzacyjnej. Wspólnymi siłami doposażają oni szkoły w niezbędny sprzęt i wyposażenie, gdyż wiedzą oni dobrze, że takie posunięcia przyniosą obopólną korzyść. W wyniku tych działań pracodawcy oraz przedsiębiorstwa mają zagwarantowane, że uczniowie kształcący się w szkołach dofinansowanych przez nich, zdobędą właściwe wykształcenie i umiejętności praktyczne, które na obecnym rynku pracy są na wagę złota.

Staże i praktyki
Jednakże rola pracodawców na pomocy w doposażaniu szkół się nie kończy. Jak już wcześniej wspomniano, współpracują oni w tworzeniu planów nauczania, a także organizacji praktyk zawodowych i praktycznej nauki zawodu. Niektóre szkoły zawodowe zawierają z praco-dawcami tzw. porozumienia, w ramach których część praktyczna kształcenia w zawodach z branży motoryzacyjnej odbywa się właśnie u nich. W ten sposób uczeń przez cały okres kształcenia poznaje dany zakład, jego specyfikę, a także pod okiem fachowców uczy się da-nego zawodu. Pracodawca w ten sposób pod kątem praktycznym kształci sobie swojego po-tencjalnego przyszłego pracownika. Zdarza się i tak, że pracodawca, aby wyróżnić ucznia i zmotywować do dalszej pracy, po każdym roku nauki nagradza swoich najlepszych młodo-cianych pracowników. Są to zazwyczaj nagrody materialne, ale zdarzają się również wycieczki czy stypendia finansowe.

W związku z ogromnym rozwojem, jaki w ciągu ostatnich kilku lat przeżywa branża motoryzacyjna, również duże firmy borykają się z problemem pozyskania dobrze wykształ-conych i wykwalifikowanych pracowników w tej dziedzinie. Z uwagi na czas oraz koszty, jakie związane są z zatrudnieniem i przekwalifikowaniem osób, które nigdy nie miały do czy-nienia z motoryzacją, duże korporacje również zauważyły potrzebę wejścia we współpracę ze szkołami zawodowymi. Znakomitym pomysłem okazało się wyjście do szkół z propozycją organizacji praktyk i staży zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli zawodowców. Podczas nich uczestnicy zdobywają praktyczne umiejętności, zapoznają się z najnowszymi rozwiązaniami technicznymi w branży motoryzacyjnej, mają możliwość pracy pod okiem fachowców z tej dziedziny a także udziału w ciekawych konferencjach, sympozjach i wykładach. Warto dodać również, iż omawiane staże i praktyki odbywają się nie tylko na terenie naszego kraju, ale także poza jego granicami, co stanowi dodatkowy motywacyjny czynnik do większej ak-tywności i motywacji uczniów do nauki zawodu od strony praktycznej. Jednakże na tym współpraca na linii firma - szkoła się nie kończy.

Więcej w wydaniu 9/2014 "autoEXPERTA"

mgr Justyna Lisowska, nauczyciel przedmiotów zawodowych w ZSZ w Słupcy

mgr inż. Piotr Wróblewski, nauczyciel ZSZ w Słupcy

Czy uważasz, że obecny system oświaty kształci wykwalifikowanych fachowców w zawodach technicznych? Co należałoby w tym systemie zmienić?

tel. 71 78 23 190
e-mail: autoexpert@autoexpert.pl

Udostępnij:

Drukuj



Justyna Lisowska




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również