Jak koronawirus zmienia branżę samochodową?

©

Udostępnij:

Po gwałtownym spadku wywołanym epidemią koronawirusa, nastroje konsumenckie szybko się poprawiają. Rosnący optymizm konsumentów daje nadzieję na relatywnie szybką odbudowę popytu na rynku sprzedaży samochodów, jednej z branż najsilniej dotkniętej negatywnym wpływem epidemii COVID-19. Długoterminowe perspektywy dla rynku sprzedaży aut osobowych pozostają korzystne.


Negatywny szok podażowy w branży motoryzacyjnej związany był z zamknięciem zakładów produkcyjnych, przerwaniem łańcuchów dostaw oraz krótkoterminowymi brakami w dostawach komponentów nawet po zakończeniu pandemii. Negatywny szok popytowy był z kolei wynikiem pogorszenia nastrojów konsumenckich, zwiększonej wstrzemięźliwości inwestycyjnej firm, ograniczeń w przemieszczaniu się oraz ogólnego spadku aktywności gospodarczej. Kryzysowa sytuacja może przyspieszyć procesy konsolidacyjne na rynku sprzedaży samochodów, ale też nieco zmienić sposób prowadzenia biznesu w odpowiedzi na zmianę preferencji konsumenckich w zakresie kupowania samochodów.

Ograniczona dostępność nowych samochodów i charakterystyczny dla recesji gospodarczej spadek skłonności konsumentów do ponoszenia większych wydatków spowodują, że klienci prywatni zwrócą przejściowo większą uwagę na pojazdy używane, przede wszystkim młode i z niskim przebiegiem. Wybór samochodów używanych może się nawet zwiększyć, gdy kraje Europy Zachodniej, skąd Polacy głównie importują auta, wprowadzą finansowe zachęty dla swoich obywateli przy wymianie starych pojazdów na nowe.

Istotnym trendem związanym z pandemią jest wzrost zainteresowania zakupami przez Internet. Choć w przypadku branży samochodowej ten kanał sprzedaży jest jeszcze na etapie wczesnego rozwoju, należy oczekiwać, że najbliższe miesiące mogą przynieść znaczny wzrost udziału sprzedaży tą drogą. Wśród zalet takiego rozwiązania dla klientów należy wymienić m.in. wygodę, oszczędność czasu oraz kompleksowość oferty. Istotnym walorem sprzedaży online jest brak konieczności sprawdzania stanu technicznego pojazdu na własną rękę przez kupującego. Szczegółowy raport z badania technicznego dostępny w sklepie online, z którym klient może się spokojnie zapoznać i skonsultować, nie będąc pod presją czasu czy sprzedającego, jest mocnym punktem tej formy sprzedaży.

PKO ocenia, że z kryzysowej sytuacji dla branży sprzedaży samochodów zwycięsko wyjdą firmy posiadające w ofercie samochody używane, umożliwiające swoim klientom zakup pojazdu przez Internet. Najbardziej zyskają renomowani sprzedawcy, cieszący się dużym zaufaniem klientów, szczególnie istotnym przy zakupach online.

Ograniczenie produkcji i sprzedaży samochodów w Europie

Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA, ukazujących wpływ epidemii na europejski przemysł motoryzacyjny, do 1 czerwca łączne straty produkcyjne w zakładach na terenie UE sięgnęły 2,45 mln pojazdów silnikowych, czyli około 10% produkcji z 2019 r. Ta liczba obejmuje samochody osobowe, ciężarówki, samochody dostawcze, autobusy i autokary.

Przykładowo w Niemczech straty wyniosły 616,6 tys. pojazdów, w Hiszpanii 452,2 tys., we Francji 278,4 tys., we Włoszech 157,9 tys., w Czechach 155,1 tys., a w Polsce prawie 102 tys. Średni czas wstrzymania produkcji (do początku czerwca, liczony w dniach pracy) wyniósł 30 dni, przy czym w Polsce należał do najdłuższych – 36 dni (zaraz po Włoszech i Wielkiej Brytanii – 41 dni). Jako jedna z ostatnich wznowiła działalność Fabryka FCA w Tychach po trzech miesiącach przestoju spowodowanego pandemią koronawirusa.

Tak drastyczne wyhamowanie produkcji uderza w firmy produkujące części i komponenty dla fabryk samochodów. W tym sektorze Polska należy do największych europejskich dostawców.

Pełny raport dostępny jest w tym miejscu.

Źródło: PKO Bank Polski

Udostępnij:

Drukuj


TOP w kategorii







aE



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również