Reklamy tego typu środków przez wielu kierowców uznawane są jedynie za „chwyt marketingowy”, gdyż uważają oni, że nie mają możliwości sprawdzenia, jak na czystość silnika wpłynie używanie „myjącego” paliwa. W istocie przeciętny użytkownik samochodu raczej nie odczuje różnicy w osiągach auta. Proces narastania nagarów i ich wypłukiwania przez takie paliwo jest tak powolny, że kierowca zdąży się przyzwyczaić do tych niewielkich i rozciągniętych w czasie zmian. Jednak już mechanik będzie mógł powiedzieć więcej, o ile użytkownik stosuje ten rodzaj paliwa sumiennie i regularnie. Podobne pakiety myjących składników zawierają też dodatki polepszające właściwości paliwa, ale i tu, zdawałoby się, trzeba wierzyć producentom „na słowo”.

Niedawno miałem okazję przekonać się, jaki wpływ na silnik ma paliwo nieposiadające właściwości czyszczących. Podczas spotkania z przedstawicielem jednej z firm sprzedających dodatki chemiczne do paliwa mogłem obejrzeć zdjęcia i części silników o niewielkich przebiegach, w których już zgromadziło się bardzo dużo nagarów. Zdjęcia te zostały wykonane w autoryzowanej stacji obsługi jednego z największych producentów samochodów hybrydowych.
Dlaczego tam? Okazuje się, że całkiem spora rzesza klientów skarży się na duże zużycie oleju przez silniki w „hybrydach”. Po ich rozebraniu okazało się, że problem stanowił ów nagar.

Warunki pracy silnika spalinowego w samochodzie hybrydowym są skrajnie niekorzystne. Jednostki są ciągle niedogrzane, co skutkuje tym, że w cylindrach kondensuje się dużo wody z powietrza. Woda ta ścieka po gładziach cylindrów do miski olejowej, gromadząc się również w rowkach pierścieni, a potem jest wyrzucana do układu wydechowego. Ciągła praca „na zimno” powoduje ponadto większe zużycie oleju, który – spalając się – tworzy nagary. I okazuje się, że silnik samochodu hybrydowego z niewielkim przebiegiem wygląda w środku, jakby objechał kilka razy kulę ziemską. Dlatego właśnie szerokie pole do popisu mają tu wszelkie substancje czyszczące znajdujące się w oleju silnikowym czy paliwie, którym silnik jest napędzany. Można spokojnie powiedzieć: „Sprawdzam!” i okazuje się, że to działa.