Korzystna koniunktura utrzymująca się w 2017 r. praktycznie we wszystkich działach gospodarki (wg GUS) sprzyjała dobrej sytuacji na samochodowym rynku. Polska już od pewnego czasu jest postrzegana jako jeden z najważniejszych w Europie producentów części motoryzacyjnych. Miniony rok nic w tej materii nie zmienił. Dodatkowo polska branża motoryzacyjna była ważna nie tylko z perspektywy europejskich koncernów, ale również polskiej gospodarki i krajowego budżetu, zapewniając miliardowe wpływy do kasy państwa.

Paweł Pijet, dyrektor marketingu krajowego i strategii rozwoju w firmie Novol

Rok 2017 nie był rokiem przełomowym dla rynku motoryzacyjnego, ale utrzymujące się od kilku lat wysokie tempo zmian ma wyraźny wpływ na jego obraz. Rynek ten jest coraz bardziej dojrzały i wymaga zaawansowanych rozwiązań konkurencyjnych zarówno cenowo, jak i technologicznie.
Jako producent wyrobów chemicznych możemy powiedzieć parę słów o produktach. Na akceptację klientów mogą liczyć nowoczesne wyroby klasy VHS/UHS (głównie lakiery), wodne systemy mieszalnikowe, szczeliwa klasy hybrydy polimerowej bądź ultraszybkie systemy podkładowo-lakierowe na nowych technologicznie żywicach. Mówimy tu nie tylko o autoryzowanych serwisach, ale też o lakierniach spoza tego sektora. Wszystkie te wyroby są w naszej ofercie lub są w planach do realizacji w nowym roku.
Warto też powiedzieć o zmianach w kształceniu zawodowym, zwłaszcza w dziedzinie lakiernictwa samochodowego, gdzie przez lata nie działo się nic, a dziś widać w wielu szkołach starania, żeby odbudować tę profesję. W ramach Akademii Novol wspieramy szkoły samochodowe, dzieląc się naszym doświadczeniem w opracowaniu materiałów dydaktycznych.
Dziś coraz więcej „dzieje się w internecie”, to tam można wyczuć puls branży. Na platformach, forach, czatach odbywają się rozmowy użytkowników naszych wyrobów: o pracy, realizowanych projektach czy potrzebach. Obecność tam razem z wiarygodną informacją, poradą, wsparciem to klucz do budowania zaufania oraz potwierdzenie wizerunku firmy otwartej na rozwój.

 

Tadeusz Ożarowski, prezes firmy ALEX

Rok 2017 nie był rokiem łatwym – był czasem intensywnej pracy oraz licznych wahnięć i zwrotów w trendach sprzedażowych. Silna konkurencja, zarówno na rynku krajowym, jak i rynkach zagranicznych, którą cechuje się branża samochodowych instalacji gazowych, dodatkowo nieustannie mobilizowała nas do stałych działań zmierzających do podniesienia jakości i efektywności oferowanych produktów oraz do nieustannego poszukiwania nowych możliwości i rynków zbytu. Jednak dzięki dużemu zaangażowaniu całego zespołu, systematycznej pracy nad rozwojem naszego flagowego produktu, czyli kompletnych instalacji gazowych oferowanych pod marką Optima, mijający rok jest kolejnym okresem, w którym odnotowujemy systematyczny wzrost sprzedaży w odniesieniu do lat ubiegłych. Pozwala nam to optymistycznie patrzeć w przyszłość.
Duże nadzieje na dalszy rozwój wiążemy z nowym rokiem 2018. Wzrosty zapewnić nam mają nie tylko dotychczasowe wdrożenia, ale i rozbudowa posiadanego parku maszynowego oraz wprowadzenie do oferty nowych produktów i rozwiązań, takich jak systemy IDEA – innowacyjne rozwiązania do silników z bezpośrednim wtryskiem paliwa, a także planowane na drugą połowę 2018 r. wdrożenie do produkcji własnego wielozaworu LPG.

 

Monika Bąk, prezes AUTOPART SA

Każdy rok przynosi nam nowe wyzwania i zarazem doświadczenia. AUTOPART rozwija się w bardzo intenstywnym tempie, a na kolejne lata również stawiamy sobie ambitne cele. W 2017 r. wprowadziliśmy na rynek dwie nowe marki akumulatorów. Pozyskaliśmy także liczne kontrakty na rynkach zagranicznych, na których planowaliśmy rozwój. Obecnie sprzedajemy nasze akumulatory do 50 krajów. Wiele zrobiliśmy także wewnątrz organizacji – powstała nowa hala produkcyjna, doposażyliśmy park maszynowy, zainwestowaliśmy w urządzenia na co dzień wspomagające bezpieczeństwo i higienę pracy oraz ochronę środowiska. Rozpoczęliśmy także ważne projekty informatyczne, które dostarczą nam więcej informacji o przebiegu procesu produkcyjnego i jakości każdej sztuki akumulatora. Generalnie, perspektywy na rok 2018 są bardzo pozytywne, będziemy kontynuować zarówno prace badawczo-rozwojowe, dzięki którym stale doskonalimy produkty, oraz rozwijać sprzedaż w kraju i daleko poza granicami.

 

Piotr Janta, członek zarządu Auto Partner

Rok 2017 był dla nas okresem dynamicznego rozwoju w Polsce i na rynkach zagranicznych. Wzmocniliśmy potencjał Grupy rozbudowując sieć sprzedaży i rozszerzając asortyment czy usprawniając logistykę. Do oferty spółki trafiły produkty od największych producentów części, co pokazuje, że jesteśmy liczącym się graczem na rynku europejskim. Zarejestrowaliśmy spółki w Czechach i w Rumunii. Chcemy w tych krajach w kolejnym roku rozwijać sprzedaż. Nasza pierwsza filia zagraniczna uzyskała już pewną sprawność operacyjną i realizuje sprzedaż.
Zwiększyliśmy powierzchnię magazynową o ponad 20 tys. m2. Nowe centrum logistyczno-magazynowe w Pruszkowie przyczyni się do usprawnienia procesów logistycznych związanych z zaopatrywaniem filii z centralnej oraz północno-wschodniej Polski, a także przedstawicielstw na Litwie, Łotwie i Estonii. Już dziś zaopatruje ponad 30 oddziałów. Magazyn wyposażony jest w zautomatyzowaną, półkilometrową linię taśmociągu oraz zinformatyzowane systemy magazynowe, pozwalające na sprawne zarządzanie i sortowanie liczbą 100 000 indeksów.
Powiększyliśmy także znacznie sieć niezależnych warsztatów MaXserwis, których liczba znacznie przekroczyła już setkę. Są to warsztaty o wysokim poziomie profesjonalizmu świadczonych usług.
Jesteśmy jednym z beneficjentów dobrej koniunktury rynkowej. Rośniemy jednak szybciej niż rynek. Dobra sytuacja makroekonomiczna i rosnące dochody Polaków sprzyjają zakupom samochodów, co będzie się pozytywnie przekładać na rynek napraw również w 2018 r. Jesteśmy przygotowani na to, by w pełni wykorzystywać dobre perspektywy rynkowe, a swoimi przemyślanymi działaniami chcemy wzorem lat poprzednich wyprzedzać wzrosty innych.

 

Więcej z salonów, mniej z zagranicy

Oceniając rynek motoryzacyjny, nie sposób nie zacząć od wyników sprzedaży pojazdów samochodowych. Na rynku nowych samochodów wzrosty sprzedaży utrzymują się nieprzerwanie od kwietnia 2015 r. Uzyskany w listopadzie wynik był szóstym najlepszym rezultatem od czasów załamania rynku w 2008 r. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w listopadzie 2017 r. zarejestrowano blisko 46 tys. pojazdów, co jest wynikiem lepszym o 9% w porównaniu z listopadem 2016 r. A przypomnijmy, że 13 listopada uruchomiony został CEPiK 2.0, który wciąż jeszcze generuje różne problemy. Można więc przypuszczać, że w bazie nie pojawiły się wszystkie zakupione w listopadzie nowe samochody.

 

Ewa Kalinowska, dyrektor marketingu i badań rynkowych, Total Polska

Park samochodów w Polsce wciąż rośnie, co przekłada się na duży popyt na oleje silnikowe, przekładniowe i płyny eksploatacyjne. W przypadku naszych marek – TOTAL i ELF – mamy powody do zadowolenia, ponieważ po raz kolejny odnotowaliśmy istotne wzrosty sprzedaży zarówno do warsztatów, jak i sieci detalicznych. Sprzedaż „ciągnęły” nasze flagowe produkty, natomiast wśród nowości warto wyróżnić olej silnikowy TOTAL Quartz (tzw. niebieski olej). Poszerzyliśmy też gamę olejów do jednostek napędowych opracowanych zgodnie z zasadami downsizingu, dla których stosujemy unikatową formułę Age Resistance Technology.
Rosnącą popularnością cieszy się nasza platforma Team Total. Stworzyliśmy wyjątkowe miejsce dla kierowców, mechaników i pasjonatów motoryzacji, gdzie można znaleźć eksperckie artykuły, filmy instruktażowe oraz fachowe porady. Wszystko to w przejrzystej i czytelnej formie tekstów, zdjęć i materiałów video prezentowanych przez naszych ambasadorów – Adama Klimka, Patryka Mikiciuka i Klaudię Podkalicką.
Do zwiększenia rozpoznawalności marek TOTAL i ELF przyczyniło się nasze zaangażowanie w sporty motorowe. Rajd Dakar zdominowały trzy załogi zespołu Peugeot-TOTAL. Zadebiutowaliśmy też w wyścigach Formuły E. Do tej listy należy dołączyć obecność w WRC, WRX, WTCC, Superbike oraz MotoGP2 i współudział w nowej serii, rozgrywanej tylko w Polsce, Dacia Duster ELF Cup.
W minionym roku, po raz trzeci z rzędu, zostaliśmy Złotym Sponsorem najważniejszych wydarzeń dla sprzedawców nowych samochodów: TOP 100 i Zjazdu Dealerów. Była to doskonała okazja do zaprezentowania naszej oferty i nawiązania współpracy z kluczowymi graczami na tym rynku.

 

Od stycznia do listopada 2017 r. na polskie drogi wyjechało 491 433 egzemplarzy nowych aut i jest to wynik wyższy o 15,3% niż rok wcześniej. Wzrost wypracowały głównie samochody osobowe (+17,4%). W grupie aut dostawczych, które zmagały się ze spowolnieniem, listopad zamknął się na minusie (-4,5%), a skumulowane wyniki w całym roku były porównywalne (+0,5%) do roku 2016.

Rynek pierwotny i wtórny są niczym naczynia połączone, więc wzrost na tym pierwszym pociąga za sobą spadki na drugim. W 2017 r. do listopada do kraju sprowadzono nieco ponad 808 tys. aut spoza granic, co jest wynikiem o 6% gorszym niż rok wcześniej.

Produkcja części ciągnie wynik finansowy branży

Słabszy okres wakacyjny, podczas którego produkcja samochodów osobowych w polskich fabrykach była niższa niż rok wcześniej (13–25%), sprawił, że w 2017 r. liczba wyprodukowanych pojazdów zmniejszyła się (r/r). Do końca października wyprodukowano łącznie 443,7 tys. pojazdów (mniej o 5,6%). Nie udało się tym samym utrzymać trwającej od 2013 r. tendencji wzrostowej.

 

Katarzyna Rutkowska, prezes zarządu AC S.A.

Rok 2017 możemy zaliczyć do udanych. To kolejny okres wzrostu sprzedaży i efektywności przy równoczesnym rozwoju w obszarze nowych produktów i linii produkcyjnych. Rozpoczęliśmy współpracę z nowymi kontrahentami, spośród których na szczególną uwagę zasługuje Hyundai, do którego fabryki w Indiach dostarczamy instalacje autogaz do nowych modeli Xcent Prime.
Przygotowaliśmy wiele projektów nowych produktów, które są poddawane ostatnim badaniom homologacyjnym i długodystansowym testom, i wkrótce będą gotowe do sprzedaży. Wzrost sprzedaży naszej mechaniki do instalacji gazowych był zachętą do poszerzenia oferty. Powstała nowa wersja reduktora R-02 zintegrowana z elektrozaworem dla szybszego montażu oraz wielozaworu dostosowanego do potrzeb montażystów.
Koncentrujemy cały czas swoje wysiłki na dostarczeniu klientom dobrej i efektywnej instalacji gazowej, w tym rozwijamy nasz dotychczasowy produkt STAG-400 z użyciem gazu w fazie lotnej. Przygotowujemy do sprzedaży nowy uniwersalny produkt STAG-500 DIS z użyciem gazu w fazie ciekłej, który zapewni jazdę jedynie na paliwie gazowym (bez udziału benzyny). Przygotowaliśmy ponadto rozwiązanie umożliwiające stałe monitorowanie parametrów jazdy i przeprowadzenie zdalnej diagnozy przez montażystów, a przy okazji posiadające dodatkowe funkcje jak alarm, historię i kontrolę jazdy.
Oprócz głównego biznesu w 2017 r. rozwijaliśmy współpracę w obszarze wiązek elektrycznych z producentem samochodów elektrycznych dla Deutsche Post oraz zestawów elektroniki dla haków holowniczych, a także nawiązaliśmy współpracę w obszarze elektroniki z producentem quadów – firmą Polaris.

 

Na wysokim poziomie utrzymuje się wciąż produkcja części i akcesoriów motoryzacyjnych, co w dużej mierze jest efektem dobrej sytuacji na rynkach eksportowych. Duża część produkowanych w Polsce podzespołów trafia do fabryk położonych w bliskim sąsiedztwie naszego kraju (Czechy, Słowacja).

Łączna wartość produkcji sprzedanej szeroko rozumianego przemysłu motoryzacyjnego (razem z produkcją opon, szyb i akumulatorów) w 2016 r. wyniosła 152,7 mld zł, z czego produkcja samochodów i silników odpowiadała za mniej niż 38% wartości produkcji. W ubiegłym roku powinien utrzymać się 10-procentowy wzrost. Tym samym byłby to już piąty z rzędu wzrost produkcji na rynku motoryzacyjnym.

– Pozytywne nastroje tak menedżerów firm dystrybuujących, jak i producentów pojazdów oraz części oczywiście cieszą, zwłaszcza, że utrzymują się na względnie stabilnym poziomie. Nie należy jednak zapominać o problemach branży, które w dłuższej perspektywie 2–3 lat mogą nieco obniżyć obecny wskaźnik. Chodzi o coraz trudniejszy dostęp do wykwalifikowanych pracowników dla przemysłu motoryzacyjnego, przez co rosną i będą rosły koszty pracy – mówi Jakub Faryś, prezes PZPM.