I choć udział w niej samochodów nowych może budzić pewne zastrzeżenia (tym bardziej, że i tak gros zakupów w tym segmencie zawdzięczamy przedsiębiorcom), utrzymująca się duża liczba rejestracji aut z rynku wtórnego jest dobrą informacją dla całego sektora aftermarketowego. Wciąż spora jest bowiem grupa sprowadzanych z zagranicy pojazdów kilkunastoletnich, a nawet starszych, które siłą rzeczy będą musiały dość często korzystać z usług tego rynku. Dla wszystkich działających na rynku warsztatów samochodowych to dobra wiadomość, a producenci i sprzedawcy części zamiennych mogą więc zacierać ręce. Miejmy tylko nadzieję, że nie staniemy się europejskim złomowiskiem samochodowym. O ile już nim nie jesteśmy.

Pierwsze rejestracje samochodów osobowych w latach 2013-2018

Od początku obecnej dekady widoczny jest systematyczny wzrost sprzedaży nowych samochodów osobowych na polskim rynku. Wciąż jednak zdecydowaną większość z nich, ok. trzy czwarte, stanowią pojazdy nabywane przez firmy.

Pierwsze rejestracje samochodów dostawczych do 3,5 tony

Już od kilku lat daje się zaobserwować stały wzrost sprzedaży pojazdów dostawczych do 3,5 tony. Odzwierciedla to utrzymującą się dobrą koniunkturę gospodarczą i niezłą sytuację finansową polskich firm. Źródło: PZPM

Pierwsze rejestracje używanych samochodów osobowych sprowadzonych do Polski

Choć wydawało się, że po boomie na używane samochody sprowadzane z zachodu Europy z pierwszych lat po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nie ma już śladu, w drugiej połowie obecnej dekady liczba przywiezionych do kraju „używek” znowu poszła wyraźnie w górę. Źródło: PZPM