Uszkodzenia karoserii i lakieru spowodowane szkodami parkingowymi lub uderzeniami kamieni mogą – niekiedy nawet znacznie – obniżyć cenę używanego samochodu. A dodatkowo mogą spowodować, że potencjalny kupiec – przerażony rozmiarem zewnętrznych szkód – zrezygnuje z zakupu auta, mimo że poza kilkoma zewnętrznymi mankamentami jego stan dokładnie odpowiada temu, czego akurat szuka. Dlatego tak ważne jest, by nasz „produkt” robił dobre pierwsze wrażenie: nie miał wgnieceń czy rys, a także był idealnie czysty – zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Często jednak wysokie koszty naprawy drobnych uszkodzeń, takich jak wgniecenia czy zarysowania, skutecznie zniechęcają sprzedawcę do inwestowania w pojazd tuż przed sprzedażą. Alternatywą może być naprawa typu smart repair, która pozwala tanio usunąć najpoważniejsze mankamenty. Wprowadzenie takiej usługi do oferty warsztatu może przynieść mu znaczne korzyści: zwiększy bowiem jego obłożenie i zyski – zwłaszcza jeśli zaoferujemy ją także klientowi końcowemu.

Wgniecenia na karoserii należy prostować okrężnymi ruchami od zewnątrz ku środkowi uszkodzenia. Źródło: Archiwum Vogel Communications Group

Do grupy napraw typu smart repair zalicza się na ogół:

  • prostowanie blachy bez lakierowania – wgniecenia i wybrzuszenia na karoserii wyrównuje się za pomocą różnych narzędzi specjalnych bez naruszania oryginalnej powłoki lakierniczej;
  • punktową naprawę lakieru – lakier nanoszony jest jedynie na miejsce uszkodzenia bez konieczności demontażu poszczególnych komponentów, co przekłada się na oszczędność czasu i pieniędzy;
  • naprawę części z tworzyw sztucznych – zarysowania czy otwory w zderzakach, spoilerach i nadkolach uzupełniane są specjalnym lepikiem, zaś ich oryginalny kształt przywraca się za pomocą szpachli;
  • naprawę elementów szklanych – ponad 80% uszkodzeń szyb powstających na skutek uderzenia kamieni można naprawić bez wymiany szyby. Wypełnione żywicą syntetyczną, stają się niemal niewidoczne dla oka;
  • naprawę dachu w kabrioletach – rozerwany dach można naprawić przy użyciu kleju w płynie oraz specjalnych włókien;
  • renowację alufelg – obtarcia i zadrapania na piaście alufelgi można usunąć, szlifując i ponownie lakierując powierzchnię przy użyciu specjalnego lakieru z dodatkiem aluminium;
  • naprawę elementów kabiny kierowcy – uszkodzenia deski rozdzielczej (takie jak otwory pod uchwyty telefonów komórkowych), paneli drzwiowych i konsoli centralnej można bez większych trudności naprawić, stosując specjalne metody klejenia. Pozwalają one także odtworzyć oryginalną strukturę naprawianej powierzchni;
  • naprawę tapicerki – wypalone otwory o średnicy do 1,5 cm i rozdarcia o długości nieprzekraczającej 5 cm można bez problemu zamaskować, stosując specjalne włókna naprawcze w kolorze odpowiadającym barwie tapicerki;
  • naprawę skóry – także powierzchnie skórzane można naprawiać, stosując metody wykorzystywane przy renowacji elementów kabiny kierowcy.

 

Warto wiedzieć
Każde wgniecenie jest inne
Kształt i wielkość wgniecenia mają istotny wpływ na dobór metody jego prostowania. W przypadku małych uszkodzeń (do 8 mm średnicy) o niewielkiej głębokości uciska się je od wewnątrz centralnie w środku wgniecenia. Większe uszkodzenia (do 50 mm średnicy) wymagają zastosowania metody opisanej powyżej, tj. rozmasowywania wgniecenia okrężnymi ruchami od jego brzegu ku środkowi. Niewielkie, ale głębokie wgniecenia na ogół usuwa się w dwóch etapach: najpierw płaskim podbijakiem z tworzywa sztucznego wygładzamy brzegi, a następnie delikatnie wypychamy środek. Jeśli z kolei mamy do czynienia z dwoma połączonymi ze sobą wgnieceniami, może się zdarzyć, że będą one na siebie nawzajem oddziaływały. Dlatego w takim przypadku należy najpierw nylonowym podbijakiem wyprostować okolice wgnieceń, a następnie wyrównać powierzchnię większego z nich, wykonując okrężne ruchy od zewnątrz ku środkowi. Typowe „parkingówki” kończą się zwykle powstaniem charakterystycznego zagięcia, które jednocześnie stanowi najgłębszy punkt uszkodzenia. Tego typu wgniecenie można naprawić jedynie przez bezpośrednie wypchanie zagięcia przy jednoczesnym wygładzaniu uszkodzenia z obu stron w kierunku od brzegów ku środkowi.

Wypychanie od środka bez lakierowania

Czasami okazuje się, że sama wymiana elementu na nowy nie jest dobrym rozwiązaniem. W przypadku elementu uszkodzonego naprawianego nowoczesnymi metodami możliwe jest osiągnięcie dobrych wyników przy minimalnym użyciu szpachlówek wypełniających (w przypadku wymiany elementu na nowy także konieczne jest szpachlowanie). Na pewno w tym przypadku omija nas problem związany z łączeniem dwóch elementów poszycia za pomocą spawania czy też klejenia i nitowania.

Podczas prostowania wgnieceń bez lakierowania mechanik wykorzystuje zjawisko dźwigni, przenosząc siłę na podbijak.

W większości przypadków wgniecenia można usuwać za pomocą zgrzewanych do poszycia uchwytów. Kiedy mamy do czynienia z wgnieceniem poszycia, ale nie doszło do uszkodzenia lakieru, możliwe jest użycie końcówek do wyciągania działających jak te zgrzewane, ale łączonych do poszycia za pośrednictwem kleju. Mają one tę zaletę, że przy okazji naprawy nie niszczą lakieru. Aby wyprostować wgniecenia i wybrzuszenia powstałe na karoserii, konieczne jest odpowiednie rozprowadzenie naprężeń na powierzchni blachy. Podczas typowego wyklepywania wykorzystuje się do tego młotek i podtrzymkę (tzw. babkę), które umożliwiają szybkie przywrócenie blasze pierwotnego kształtu. Inaczej jest w przypadku prostowania wgnieceń na powierzchniach lakierowanych, które z założenia nie mają być lakierowane ponownie. Nie stosuje się tutaj podtrzymki, zaś prostowanie rozpoczynamy od zewnętrznych krawędzi wgniecenia ku środkowi. Brak oporu stawianego normalnie przez podtrzymkę wymusza zmianę techniki pracy: zamiast kilku precyzyjnych uderzeń mechanik musi miarowo i delikatnie, punkt przy punkcie, wypychać odkształconą powierzchnię, tak aby zredukować rozciągnięcia powstałe w centralnym punkcie usterki. Wgniecenie o średnicy ok. 20 cm wymaga aż 100–150 takich ruchów wykonywanych miejsce przy miejscu w regularnych półkolach – od zewnętrznej krawędzi ku środkowi. Każde kolejne półkole powinno być „masowane” w kierunku przeciwnym do poprzedniego. Z reguły już wypchanie w ten sposób górnej części odkształcenia wystarczy, aby powierzchnia blachy wróciła do swojego pierwotnego kształtu. Może się jednak zdarzyć, że wykonując kolejny ruch, mechanik przyłoży zbyt dużą siłę, co spowoduje powstanie wybrzuszenia na zewnętrznej powierzchni blachy. Wybrzuszenie takie należy wbić przy użyciu podbijaka z tworzywa sztucznego, uderzając dokładnie w miejscu jego powstania.

Generalnie w metodzie tej wgniecenia wypychane są od strony wewnętrznej. Wymaga to zapewnienia dostępu do danej części karoserii np. przez zastosowanie klina z tworzywa sztucznego. Same narzędzia muszą zaś mieć taki kształt, aby umożliwiały dostęp nawet do odległych punktów zlokalizowanych np. za pustą przestrzenią. Stąd też stosowane w tym procesie podbijaki mają nie tylko różne szerokości, ale także różnorodne długości.

Wyklepywanie blachy bez lakierowania wymaga zastosowania całego szeregu różnorodnych narzędzi. Źródło: Archiwum Vogel Communications Group

Wyciąganie od zewnątrz bez lakierowania

Aby wyprostować wgniecenie od zewnątrz, konieczne jest zastosowanie tzw. grzybka, który nakleja się na powierzchnię uszkodzenia, a następnie pociąga za pomocą dźwigni lub młotka bezwładnościowego.

Nie zawsze jednak mechanik może uzyskać dostęp do wgniecenia od strony wewnętrznej – czy to ze względu na zbyt wysoki koszt demontażu danej części, czy też z tej prostej przyczyny, że wgniecenie znajduje się w miejscu, do którego generalnie nie można uzyskać dostępu od wewnątrz. Wówczas pozostaje sięgnąć po dźwignię lub młotek bezwładnościowy i tzw. grzybek, który przyklejamy w centralnym punkcie wgniecenia. Pociągając dźwignią lub młotkiem za grzybek, można prosto i szybko wyprostować blachę.

Metoda ta nie zawsze jednak się sprawdzi. Jeżeli np. powierzchnia grzybka jest większa niż wgniecenie, powstaje niebezpieczeństwo wyciągnięcia nie tylko uszkodzonego, ale i prostego fragmentu blachy. Może się również zdarzyć, że grzybek nie dosięgnie środka wgniecenia, zwłaszcza jeśli jest on umiejscowiony szczególnie głęboko. Mimo to metoda ta jest często stosowana. Ma bowiem tę bezsprzeczną zaletę, że pozwala na usuwanie wgnieceń bez uszkodzenia lakieru.

Lakierowanie punktowe

Im lepiej zabezpieczymy powierzchnię wokół uszkodzenia, tym mniej będziemy mieli do polerowania.

Istotą lakierowania punktowego jest to, że renowacja lakieru ogranicza się stricte do miejsca jego uszkodzenia. Proces ten składa się z trzech faz: lokalnego usunięcia starego lakieru papierem ściernym, nałożenia lakieru bazowego, a następnie pokrycia go lakierem bezbarwnym. Aby zamaskować miejsce przejścia starego lakieru w nowy, naprawiane obszary są na koniec dokładnie polerowane. Nawet jeśli renowacja dotyczy małego odprysku, należy pamiętać, że naprawa ta wciąż zalicza się do prac lakierniczych. Oznacza to, że także w tym przypadku należy przestrzegać przepisów dotyczących utrzymania odpowiedniej czystości powietrza, ochrony wód oraz BHP.

Aby z sukcesem przeprowadzić punktową naprawę lakieru, uszkodzenie nie może być większe niż dłoń, a cała obrabiana powierzchnia powinna mieć maksymalnie format strony A4. Metody tej nie powinno się również stosować w przypadku powierzchni płaskich, takich jak maska, pokrywa bagażnika czy dach, ponieważ na komponentach tych zawsze widoczne będzie przejście między lakierem starym a nowym. Podobnie zresztą wygląda sytuacja z powierzchniami pionowymi, takimi jak bok auta, drzwi czy nadkole, jeśli ich kształt jest idealnie opływowy, tzn. nie wykazuje żadnych krawędzi. Tego typu gładkie powierzchnie również uniemożliwiają z reguły skuteczne zamaskowanie przejść między lakierami. Najlepszym przyjacielem lakiernika są w tym przypadku wszelkie krawędzie czy zakrzywienia, które można wykorzystać jako linię graniczną między starym a nowym lakierem.

Renowacja alufelg

Nie zawsze trzeba od razu wymieniać uszkodzoną felgę, zwłaszcza jeśli jest ona wykonana z metali lekkich. Naprawić można z powodzeniem zarówno rysy, jak i zadrapania – pod warunkiem, że zakres uszkodzeń nie jest zbyt duży. Pracę należy zacząć od dokładnego przeszlifowania uszkodzonej powierzchni piasty, stosując najpierw papier ścierny o dużym ziarnie, a następnie stopniowo zmniejszając grubość ziaren aż do uzyskania pożądanego efektu. Następnie na tak przygotowane podłoże nakładany jest grunt, który ma za zadanie ułatwić wiązanie kolejnych warstw lakieru. Po odparowaniu pierwszej warstwy możemy nałożyć lakier podkładowy wypełniający, który – po wysuszeniu – pokrywamy właściwym lakierem w dopasowanym kolorze. Ostatnim krokiem będzie zastosowanie specjalnego lakieru bezbarwnego z dodatkiem metali lekkich.

Naprawa dachu kabrioletu

Rozdarcia w dachu kabrioletu można wypełnić, stosując specjalny klej w płynie i tzw. włókna naprawcze.

Podobnie jak w przypadku alufelg, także uszkodzony dach kabrioletu nie oznacza końca świata: można go bez problemu naprawić przy użyciu specjalnego zestawu naprawczego. Rozdarcie w materiale najpierw pokrywa się specjalnym klejem w płynie, a następnie wypełnia tzw. włóknami naprawczymi. Większe uszkodzenia czy otwory wymagają dodatkowo zastosowania welurowej podkładki, którą wsuwa się pod wierzchnią warstwę dachu. Podkładka funkcjonuje jako element stabilizujący, a jednocześnie materiał bazowy dla kleju. Po nałożeniu kleju i włókien naprawczych należy przeprasować naprawianą powierzchnię żelazkiem, aby zapewnić odpowiednie wiązanie kleju i włókien z materiałem bazowym. Ale uwaga: wysoka temperatura powoduje obkurczanie się „łaty”. Dlatego zwykle konieczne jest kilkukrotne powtórzenie całej procedury – aż do momentu całkowitego wypełnienia uszkodzenia. To jednak nie koniec: dach wciąż nosi bowiem ślady naprawy. Aby je skutecznie zamaskować, na naprawioną powierzchnię rozpylamy warstwę kleju w aerozolu, która będzie stanowić podkład dla kolejnej warstwy włókien naprawczych. Teraz wystarczy jeszcze raz przeprasować wszystko żelazkiem i po niedawnym uszkodzeniu nie ma już śladu!

Naprawa elementów szklanych

Mało która przednia szyba nie nosi śladów uderzeń kamieni. Część tego typu uszkodzeń można jednak naprawić bez konieczności wymiany całej szyby. Nie wolno z tym jednak zwlekać zbyt długo. Z czasem niewinny otwór może bowiem zamienić się w rozległe pęknięcie, a wtedy już nie będzie innego wyjścia, jak tylko wymienić szybę.

Większość typowych uszkodzeń przedniej szyby można naprawić, ale pod warunkiem, że zrobimy to jak najszybciej. Muszą także zostać spełnione pewne warunki – średnica uszkodzenia nie może być większa od monety 2-złotowej (niektóre serwisy mówią o wielkości równej monecie 5-złotowej), a naprawiany obszar nie może obejmować pola widzenia kierowcy (to mniej więcej prostokąt równy wysokości szyby i szeroki na 30 cm z osią biegnącą przez środek kierownicy). Do naprawy pęknięcia używany jest wypełniacz na bazie żywicy, który utwardza się lampą UV, a następnie szlifuje. Umiejętnie wykonana naprawa nie pozostawia śladu i gwarantuje bezpieczną jazdę samochodem. Naprawę tego typu uszkodzenia zaczynamy od pogłębienia otworu specjalnym narzędziem, tak aby uzyskać do niego pełny dostęp, a następnie delikatnego wygładzenia jego krawędzi. Dalej otwór należy dokładnie wyczyścić i osuszyć. Aby zrealizować kolejny etap naprawy, potrzebna będzie pompa próżniowa, za pomocą której wytworzymy próżnię bezpośrednio nad otworem. Sam otwór wypełniamy żywicą syntetyczną, która – pod wpływem próżni – dokładnie wypełnia wszystkie szczeliny. Metodę tę można z powodzeniem zastosować nawet do wypełnienia maleńkich odprysków. Żywicę utwardzamy lampą UV, a następnie usuwamy jej nadmiar i dokładnie polerujemy naprawianą powierzchnię.