Uszkodzenie łożyska ślizgowego to kolejny objaw pracy na starym oleju.

Elektrozawory i ich uszczelnienia to również ofiary starego i przepracowanego oleju. Te ostatnie odkształcają się i tracą swoje właściwości, przez co pojawia się szarpanie przy zmianie przełożeń.

Należy wyraźnie zaznaczyć, że z punktu technicznego przeciąganie interwału wymiany oleju nie ma żadnego sensu. Za oszczędności na oleju i filtrach w przyszłości przyjdzie nam słono zapłacić. Aby na własne życzenie nie przyspieszać zużycia pojazdu, olej w silniku wymieniajmy co 15 000–20 000 km, a w „automacie” co maksimum 60 000 kilometrów. Jeżeli bezkrytycznie zawierzymy instrukcji, to samochód powinien dotrwać do końca okresu gwarancyjnego, ale po przekroczeniu 150–200 tys. km przebiegu nasz pojazd więcej czasu będzie spędzał w warsztacie niż na drodze. Najczęściej pierwsza odmawia posłuszeństwa turbosprężarka, a zaraz za nią strajkuje automatyczna skrzynia biegów. Tak, automatyczna skrzynia biegów to mechanizm, który podlega zużyciu mechanicznemu. Zużywają się koła przekładni planetarnych, łożyska, a nawet sprzęgło hydrokinetyczne. Oczywiście największym źródłem problemów jest zużywanie się tarcz sprzęgłowych. To one są przyczyną większości zanieczyszczeń pojawiających się w skrzyni biegów. W każdym „automacie” znajdują się wielotarczowe mokre sprzęgła, które są przyczyną utleniania i zanieczyszczania oleju. W ekstremalnych sytuacjach między tarczami powstaje temperatura rzędu 400°C. Sprzyja temu jazda z wysokimi prędkościami na autostradach, jazda po górach, jazda z ciężką przyczepą lub dużym bagażnikiem dachowym. A wzrost temperatury to przyspieszony proces starzenia oleju. Nie mówimy tu o przekraczaniu temperatur ponad normy, w jakich olej może pracować, cały czas obracamy się w zakresie temperatur dopuszczalnych. Olej się starzeje, traci właściwości, więc nie wszystkie wymagania, jakie zostały mu postawione, są spełnione. Zwiększa się lub zmniejsza jego gęstość, lepkość, własności smarne i własności myjące. Wówczas skrzynia ulega przyspieszonemu zużyciu. A co, gdy temperatury dopuszczalne zostaną przekroczone? W skrajnych przypadkach skrzynia może ulec prawie natychmiastowemu uszkodzeniu i zdarza się, że olej się „gotuje”, a skrzynia traci ciśnienie i awaria gotowa. Innymi słowy, z biegiem czasu olej czarnieje i nie jest w stanie wymywać zanieczyszczeń, które sukcesywnie zatykają kanały i zawory sterujące pracą skrzyni. Wadliwe działanie tych elementów jest odczuwalne przez kierowcę w postaci szarpania i niewłaściwego zmieniania przełożeń. Aby nie dopuścić do takiej sytuacji, należy regularnie zmieniać olej. I nie chodzi tu tylko o dolewanie oleju – bo tak śmiało możemy nazwać „wymianę statyczną” – tylko całkowite zastąpienie starego oleju świeżym. Taki proces jest możliwy podczas „wymiany dynamicznej”. Wymiana grawitacyjna w większości klasycznych automatów pozwala na spuszczenie około połowy środka smarnego. Reszta oleju pozostaje w konwerterze (sprzęgle hydrokinetycznym), pompie i kanałach olejowych. Oczywiście są też wyjątki od tej reguły, tzn. samochody wyposażone w śrubę spustową konwertera, ale to rozwiązanie spotykane jest raczej w starszych pojazdach. Właśnie dlatego olej najlepiej wymieniać dynamicznie. Dynamiczna wymiana oleju polega na włączeniu się w obieg oleju skrzyni biegów specjalnym urządzeniem i przeprowadzenie wymiany oleju w trakcie gdy silnik i skrzynia biegów pracują. Pozwalamy, aby pompa oleju skrzyni biegów „wypchała” cały olej ze skrzyni biegów i w jego miejsce sukcesywnie wtłaczamy nowy, świeży olej.

Grunt to dobry sprzęt

Warto wspomnieć, że wymiana dynamiczna jest bardzo bezpieczna, jednakże musi być wykonywana odpowiednim urządzeniem, które ma wbudowaną pompę, wagi na stary i nowy olej oraz – co bardzo istotne – urządzenie automatycznie wykrywa kierunek przepływu oleju i dopasowuje ciśnienie tłoczenia do ciśnienia panującego w skrzyni biegów. Urządzenie powinno posiadać adaptery do podłączenia wag zewnętrznych, dzięki czemu zaistnieje możliwość wymiany oleju bezpośrednio z beczek. Urządzenie powinno też mieć możliwość aplikacji dodatku czyszczącego.

Nie ma się czego obawiać

Oczywiście wymiana oleju, jak każda czynność serwisowa, niesie ze sobą pewne ryzyko. Może się zdarzyć tak, że po wymianie oleju skrzynia zacznie pracować gorzej niż przed wymianą. Aby uniknąć takiej sytuacji, warto odpowiednio się zabezpieczyć. Po pierwsze, obligatoryjnie przed każdą wymianą oleju należy pobrać próbkę starego. Jeżeli ten jest bardzo zanieczyszczony i śmierdzi spalenizną, wymiany można dokonać tylko na odpowiedzialność właściciela pojazdu. Oprócz tego skrzynia w takim wypadku musi być wypłukana dodatkiem płuczącym, a następnie świeżym olejem. Niestety, w takim przypadku trzeba uświadomić klienta o wyższych kosztach całej operacji, bowiem często się zdarza, że okienka kontrolne w urządzeniu służące do monitorowania barwy oleju na powrocie stają się przezroczyste dopiero po przepompowaniu oleju o dwukrotnej objętości skrzyni biegów.

Jakiego oleju powinno się używać do wymiany?

Powinien to być produkt od sprawdzonego dostawcy i spełniający specyfikację producenta pojazdu. W przypadku olejów w nowych skrzyniach biegów nie ma miejsca na dobieranie oleju na oko, a ryzyko ewentualnych błędów jest duże. Zły dobór oleju może bowiem powodować twardą lub zbyt miękką zmianę biegów, opóźnione ruszanie w przód lub w tył i dziwne odgłosy pracy. Aby nie ryzykować usterki, warto dobierać olej w sprawdzonym miejscu, np. w internetowym katalogu doboru oleju.