Wymianę płynu przekładniowego metodą dynamiczną przeprowadza się z wykorzystaniem specjalistycznych urządzeń, na przykład będącej w ofercie firmy Bizol maszyny ATF 2000 Intelligence BIZOL.

Jak zawsze coś, co jest nowe, rodzi wiele pytań, zwłaszcza że usługa jest  niestety droższa od metody statycznej. Czy dynamiczna wymiana to faktycznie nowa jakość usług, czy zbędny wydatek?

Urządzenie ATF 2000 Intelligence pozwala na niemal całkowitą wymianę płynu przekładniowego (metoda statyczna jedynie 40–60%). Dokonując wymiany płynu ATF, maszynę włącza się w obieg smarowania skrzyni biegów w trakcie jej pracy, dzięki czemu skrzynia jest cały czas zalana płynem (w przeciwieństwie do metody statycznej). Pompa wypycha zużyty lubrykant i w jego miejsce wtłacza nowy, świeży płyn. Taki rezultat nie jest możliwy w metodzie statycznej, opartej jedynie na sile grawitacji.

W pełni skomputeryzowana maszyna nie tylko niweluje błędy, które może nieświadomie popełnić człowiek, ale też automatycznie wykrywa kierunek przepływu płynu i reguluje ciśnienie do parametrów przekładni. Urządzenie pozwala na automatyczne dozowanie środka czyszczącego, zapewnia cyfrowy pomiar płynu i bardzo wysoką dokładność w wymienianym lubrykancie bez potrzeby kompensacji temperatury. Stale aktualizowany zestaw adapterów powoduje, że zastosowanie tej metody jest możliwe praktycznie we wszystkich autach, nawet tych kupionych poza rynkiem europejskim.


Dynamiczna wymiana jest zasadna w każdej sytuacji, zarówno w nowych samochodach, w których od początku stosuje się tę metodę, jak i w tych starszych, które do tej pory miały wymieniany olej przekładniowy tylko statycznie. To odpowiedzialne postępowanie eksploatacyjne które, pomimo że droższe od starszej metody statycznej, finalnie pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy, ponieważ znacznie redukuje ryzyko awarii, wynikających z niecałkowitej wymiany i zalegania starego oleju w komponentach skrzyni.

Źródło: Informacja prasowa Bizol