Niesprawne amortyzatory w trakcie jesieni i zimy mogą mieć poważne konsekwencje dla auta i nas samych. Ich kiepski stan techniczny wpływa na wydłużenie drogi hamowania oraz zwiększa ryzyko wpadnięcia w poślizg. Aby zadbać o swoje bezpieczeństwo oraz optymalnie przygotować auto przed zimą warto skorzystać z rad ekspertów.

Amortyzatory to mechanizm podwozia, który spełnia wiele zadań, z czego najważniejszym jest przenoszenie i minimalizowanie drgań powstających na elementach sprężystych zawieszania. Ich skuteczność ma ogromny wpływ na komfort jazdy, dlatego jakość i charakterystyka pracy powinny pozostawać pod stałą kontrolą. Ponadto, mają za zadanie zapewnienie kontaktu kół z nawierzchnią po której porusza się pojazd. Ma to kluczowe znaczenie w kontekście bezpieczeństwa jazdy. Utrata kontaktu opon z drogą, które są jedynymi punktami stycznymi z nią, pogarszają w znaczącym stopniu możliwość skutecznego manewrowania samochodem. Dodatkowo powoduje to błędną pracę między innymi systemów stabilizujących tor jazdy – ESP oraz wspomagających hamowanie, czyli ABS, ponieważ kiedy koło straci kontakt z nawierzchnią system automatycznie odpuszcza hamowanie. Ponadto, źle działający amortyzator powoduje, że konstrukcja pojazdu wchodzi w drgania i wpływa również na światło reflektorów. Może to powodować oślepianie kierowców jadących znad przeciwka, co prowokuje niebezpieczne sytuacje na drodze.

Ze względu na materiał tłumiący dzielimy amortyzatory na dwa typy: olejowe oraz olejowo - gazowe zwane potocznie gazowymi, które opierają się na podobnej zasadzie działania. Ze względu na ich rodzaj  cylindry amortyzatorów wypełnione są cieczą lub cieczą i gazem, które stanowią czynnik tłumiący. Każdy typ amortyzatora będzie się różnić prędkością pracy tłoka, co jest uzależnione od specyfiki jego wypełnienia. Amortyzatory oparte o technologię olejową są nieco bardziej podatne na niskie temperatury w których szybciej tracą swoje właściwości tłumienia. Dlatego też współcześnie w nowych samochodach montowane są amortyzatory z wypełnieniem gazowo-olejowym, które charakteryzują się szybszym tempem pracy oraz mniejszą podatnością na zmienne warunki atmosferyczne.

– W miarę rozwoju motoryzacji tłumienie za pomocą gazu i cieczy okazało skuteczniejsze od tego, które daje sam olej, przez co jest obecnie standardem. Minimalizowanie drgań w amortyzatorach gazowo-cieczowych następuje w wyniku przemieszczania się cieczy tłumiącej przez otwory i zaworki oraz poprzez gaz pod ciśnieniem. Oba czynniki tłumiące są oddzielone od siebie tłokiem dzięki czemu olej nie ulega spienieniu, nie zmieniając w ten sposób swoich paramentów – tłumaczy Piotr Janta z Auto Partner SA.

Niepokojące kołysanie

Amortyzatory to element zawieszenia, którego zużycie następuje stopniowo i początkowo nie towarzyszą temu szczególne oznaki zewnętrzne (wyjątkiem jest wylanie się oleju z amortyzatora). Jednakże, istnieje kilka objawów po których kierowca może rozpoznać że z jego amortyzatorami dzieje się coś niedobrego. Przede wszystkim pierwszym sygnałem dającym nam powód do niepokoju jest mocniejsze niż zazwyczaj kołysanie samochodu na nierównościach. Ponadto powinniśmy zwrócić uwagę czy auto nie jest zbyt twarde po dłuższym postoju, czy nie następuję większy przechył podczas pokonywania zakrętów albo czy podczas hamowania nie występuję zbyt duże przeniesienie środka ciężkości ku przodowi pojazdu, tzw. nurkowanie. O ich słabym stanie technicznym może świadczyć także sytuacja gdy boczne podmuchy wiatru mają znaczny wpływu na jego pozycje. Należy również zwrócić uwagę czy nie jest słyszalna głośniejsza praca systemu podczas jazdy. Wszystko to powinno zapalić w naszej głowie czerwoną lampkę i skutkować wizytą w warsztacie samochodowym w celu profesjonalnego sprawdzenia stanu elementów zawieszenia.

– Kierowcy niekiedy wychodzą z błędnego przeświadczenia, że amortyzatory wymienia się w cyklu co trzy lata co jest nieprawdą przez co ryzykują uszkodzenia auta oraz własne bezpieczeństwo. Producenci tych części zalecają by dokonywać rutynowych kontroli co 20-30 tys. kilometrów. Pamiętajmy, że w tym czasie w trakcie jazdy wykonają one tysiące cykli pracy. Ich żywotność zależy również od stanu dróg oraz stylu jazdy danego kierowcy. Dlatego amortyzatory każdego samochodu powinno kontrolować się przynajmniej raz do roku, najlepiej przygotowując auto do zimy – radzi Piotr Janta z Auto Partner SA.

Amortyzator sprawny na 100 proc?

Proces sprawdzenia amortyzatora wykonuje się na specjalnym testerze, który oblicza procent czasu w jakim koło przylegało do podłoża w trakcie badania. Należy pamiętać, że sprawność ta nigdy nie będzie wynosiła sto procent, nawet nowa cześć nie osiągnie takiego wyniku. Ważne jest by zawierał się on pomiędzy wartościami 70 a 40 proc. Im wyższa wartość wyniku tym, oczywiście amortyzator jest sprawniejszy. Każdy rezultat poniżej podanego przedziału wymusza na nas udanie się do warsztatu w celu jego wymiany.

DIY? Lepiej zaufać mechanikowi

Decydując o wymianie amortyzatorów powinniśmy się udać do sprawdzonych i kompetentnych warsztatów samochodowych. Wielu z kierowców czuje w sobie duszę majsterkowicza, która podpowiada mu że dokonanie takiej naprawy to nic trudnego, ale ja uważam, że napraw elementów, od których zależy nasze bezpieczeństwo powinni dokonywać fachowcy. Jakiekolwiek niedopatrzenia spowodują wygenerowanie dodatkowych kosztów i pracy w postaci naprawy usterek. Niesprawny amortyzator będzie miał negatywny wpływ na stan całego zawieszenia oraz ogumienia, które będzie się nierównomiernie zużywało. Bez pomocy profesjonalnego serwisu nie ustawimy również odpowiednio geometrii po wymianie amortyzatorów – przekonuje Piotr Janta.

Wielu kierowców przed kupnem nowych amortyzatorów rozważa również kwestie ich regeneracji. To rozwiązanie chociaż z pozoru wydaje się tańsze to na dłuższą metę ekonomicznie i jakościowo nie jest opłacalne. Z uwagi na stosunkowo krótką żywotność takich elementów i niezbyt zadowalający efekt ich regeneracji, proces ten nie jest powszechnie stosowany. Inaczej sprawa ma się w przypadku aut zabytkowych, do których brakuje zamienników i modernizacja amortyzatorów jest jedyną możliwością.

Amortyzatory to nie tylko przód!

– Wymiana amortyzatorów powinna następować parami na osi. Spotkaliśmy się też z przypadkami kiedy kierowcy w ciągu kilkunastu lat z przodu posiadali już trzeci lub czwarty komplet natomiast z tyłu zamontowana była wciąż ta sama para amortyzatorów, co może doprowadzić do wygięcia osi oraz znacznego pogorszenia bezpieczeństwa użytkowania samochodu. Układ zawieszenia to jak sama nazwa wskazuje system naczyń połączonych i jeśli jeden element jest niesprawny to wpływa na gorszą pracę i szybsze zużycie pozostałych składowych. Dlatego jeśli dokonujemy wymiany, powinna ona być przeprowadzona kompleksowo – dodaje Piotr Janta.

Zima to czas kiedy warunki na drodze są ogromnie nieprzychylne dla aut i ich właścicieli. Aura daje nam dużo mniejszy margines błędu ze względu na pogorszoną przyczepność i słabszą widoczność. Dlatego też stan techniczny pojazdów ma wtedy niebanalny wpływ na bezpieczeństwo czynne jak i bierne. W przypadku zużytych amortyzatorów przyczepność opony do nawierzchni będzie dużo gorsza co wpłynie na zdecydowanie mniejszą skuteczność hamowania, jak również na zakłócenie pracy m. in. systemu ABS czy ESP. Dlatego też tak ważna jest kontrola zawieszenia samochodu póki jeszcze zima nas nie zaskoczyła.

Źródło: Informacja prasowa Auto Partner SA