Filtr kabinowy podstawą czystego powietrza w aucie

filtr kabinowy © UFI Filters

Udostępnij:

Głównym zadaniem filtra kabinowego, zwanego również przeciwpyłkowym, jest oczyszczanie powietrza, które trafia do kabiny pojazdu. Warto jednak mieć na uwadze, że zanieczyszczony filtr może przyczynić się do uszkodzenia niektórych podzespołów układów wentylacji i klimatyzacji. A to może już prowadzić do znacznie bardziej kosztownych napraw.

Filtry kabinowe (w starszych modelach nie były one standardem) mają zablokować przedostawanie się do wnętrza samochodu różnego rodzaju zanieczyszczeń: pyłów, pyłków roślinnych, bakterii, kurzu, dymu, sadzy czy cząstek (np. z opon, asfaltu czy klocków hamulcowych). Dzięki filtrom powietrze w kabinie jest czystsze, unikamy nieprzyjemnego zapachu i podrażnień układu oddechowego.

Budowa i rodzaje filtrów kabinowych

Filtry przeciwpyłkowe są stosunkowo prostym konstrukcyjnie elementem eksploatacyjnym w samochodzie. Zwykle zbudowane są z ramy z tworzywa sztucznego i wkładu filtracyjnego, który składa się z kilku warstw o różnej strukturze i przeznaczeniu. Przykładowo pierwsza z warstw ma zatrzymywać największe drobinki, a kolejne – np. pyły, bakterie czy inne mikroelementy.



W ofercie rynkowej znajdziemy kilka typów filtrów kabinowych. Najtańsze (ale zarazem najmniej skuteczne) są filtry papierowe, choć również one są w stanie zatrzymać większość zanieczyszczeń. Dużo wyższy poziom filtracji zapewniają filtry wykonane z materiału oraz te z węglem aktywnym. Jak zauważa Francesco Tomasoni, aftermarket sales manager w firmie UFI Filters, różnice między filtrami przeciwpyłkowymi z włókniny syntetycznej a filtrami z włókniny syntetycznej połączonej z węglem aktywnym sprowadzają się do skuteczności wychwytywania najmniejszych zanieczyszczeń. – Pierwsza grupa produktów zatrzymuje ponad 90% cząstek o średnicy większej niż 2,5 mikrona (m.in. brud, pyłki). Druga – zapobiega przedostawaniu się do kabiny cząstek o średnicy 0,01–2 mikronów (m.in. bakterii, grzybów), a także eliminuje nieprzyjemne zapachy i szkodliwe gazy – tłumaczy Francesco Tomasoni.

Francesco Tomasoni Ufi FiltersNasza firma może się pochwalić niedawnym wprowadzeniem na rynek innowacyjnej technologii UFI ARGENTIUM. Charakteryzuje się ona specjalną strukturą tkaniny, która zawiera cząsteczki srebra o silnych właściwościach antybakteryjnych.
Francesco Tomasoni
Aftermarket sales manager, UFI Filters
Filtr Argentium Ufi
Warstwa antybakteryjna powleczona jest jonami srebra, które mają właściwości biobójcze. Warstwa adsorpcyjna pochłania mikrocząsteczki, natomiast warstwa strukturalna zapewnia stabilność wkładu filtracyjnego. Źródło: UFI Filters

Arkadiusz Ostaszewski, trener techniczny w Hengst Filter, dodaje, że filtry węglowe poszczególnych producentów różnią się ilością użytego węgla aktywnego, który filtruje niebezpieczne gazy (ozon, smog, benzol), spaliny i nieprzyjemne zapachy. – W filtrach Hengst zastosowano aż 300 g/m2 węgla aktywnego, który dzięki specjalnej technologii pozyskania ma niezwykłą strukturę wewnętrzną (1 g = 1000 m²), a jego jedna łyżeczka odpowiada powierzchni boiska piłkarskiego – wyjaśnia Arkadiusz Ostaszewski.

Arkadiusz Ostaszewski Hengst FilterW dzisiejszych czasach warto wybierać filtry z dodatkową warstwą, która filtruje też niebezpieczne dla zdrowia cząsteczki PM2,5, bakterie i alergeny. W filtrach Hengst Blue.care jest to piąta, biofunkcyjna warstwa pokryta niebieską powłoką z formułą z cynku.
Arkadiusz Ostaszewski
Trener techniczny, Hengst Filter
Warstwa elektrostatyczna wyłapuje najdrobniejsze cząsteczki, warstwa z węglem aktywnym pochłania zapachy i związki chemiczne, natomiast warstwa dwufunkcyjna ma właściwości biobójcze.
Warstwa elektrostatyczna wyłapuje najdrobniejsze cząsteczki, warstwa z węglem aktywnym pochłania zapachy i związki chemiczne, natomiast warstwa dwufunkcyjna ma właściwości biobójcze. Źródło: Hengst

Producenci filtrów starają się wprowadzać rozwiązania, które zapewnią jeszcze lepszą ochronę kierowcy i pasażerów przed zanieczyszczeniami. Przykładowo UFI Filters oferuje filtry ze specjalną strukturą tkaniny, która zawiera cząsteczki srebra o silnych właściwościach antybakteryjnych. Dzięki niej filtry zachowują wysoką zdolność neutralizowania bakterii, grzybów i pleśni (na poziomie ponad 99%) przez cały okres użytkowania.

Jaki filtr wybrać?

W filtrach przeciwpyłkowych kluczowe znaczenie ma rodzaj zastosowanego medium filtrującego i jakość wykonania wszystkich połączeń między materiałem filtrującym a ramką filtra. – Dla przykładu, w filtrach Hengst przegroda wykonana jest z włókien syntetycznych, które nie ulegają deformacji pod wpływem wody czy wilgotności zasysanego powietrza, zapewniając skuteczną filtrację w całym okresie międzyserwisowym – mówi przedstawiciel firmy Hengst Filter.

Wprawdzie na pierwszy rzut oka większość filtrów wygląda podobnie, jednak skuteczność ich działania może się znacznie różnić. Jak wyjaśnia Francesco Tomasoni, prawidłowe działanie filtra kabinowego ma ogromne znaczenie, ponieważ oczyszcza on powietrze ze szkodliwych pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Ich stężenie wewnątrz pojazdu może być nawet 6-krotnie wyższe niż na zewnątrz. Powietrze niskiej jakości wywołuje u pasażerów alergię, bóle gardła, kaszel i obniżoną koncentrację, a kierowcom może dodatkowo utrudniać widoczność z powodu kondensacji pary wodnej na szybach.

– Wybierając filtry od dostawcy specjalizującego się w częściach na pierwszy montaż, klient korzysta z technologii, która jest wynikiem wieloletnich badań potwierdzonych testami. Ma również gwarancję, że produkty są dostosowane do specyficznych parametrów technicznych określonych przez producentów samochodów – przekonuje Francesco Tomasoni.

Objawy zużycia filtra kabinowego

Filtry przeciwpyłkowe z biegiem czasu się zapychają, co obniża skuteczność filtrowania zanieczyszczeń. Choć przyjmuje się, że wymianę tego elementu powinno się przeprowadzać raz do roku lub po przejechaniu ok. 15–20 tys. km, to częstotliwość wymiany powinna być uzależniona od warunków eksploatacyjnych. Inaczej bowiem będzie wyglądał filtr po roku jazdy w małej miejscowości, a inaczej, jeśli auto poruszało się w dużym mieście, w którym często występuje zjawisko smogu.

Przyspieszone zużycie filtra będzie miało miejsce także wtedy, gdy auto będzie często poruszać się po drogach piaszczystych bądź szutrowych albo terenach budowy.
Do typowych objawów zużycia filtra kabinowego należy nadmierne zaparowanie szyby po włączeniu wentylacji, co może być oznaką nagromadzenia się wilgoci w filtrze.



Mniejsza przepustowość zapchanego filtra przekładać się będzie także na niższą (nawet kilkukrotnie) wydajność układu wentylacji. Gnijące resztki organiczne zalegające na filtrze będą natomiast przyczyną nieprzyjemnego zapachu, jaki będzie się wydobywać z kratek wentylacyjnych.

Wymiana filtra kabinowego

Tylko poprawnie wykonany i regularny serwis układu wentylacyjnego, którego jednym z elementów jest filtr przeciwpyłkowy, gwarantuje napływ do kabiny czystego powietrza. Wspomniana wyżej wymiana filtra raz do roku bądź co 15–20 tys. km to absolutne minimum. W przeciwnym razie wilgoć gromadząca się na filtrze może być przyczyną rozwoju pleśni, bakterii, grzybów czy innych alergenów. A to może prowadzić nie tylko do nieprzyjemnego zapachu, ale również komplikacji zdrowotnych.

Zapchany filtr kabinowy nie wpływa wprawdzie negatywnie na układ napędowy, co może mieć miejsce w przypadku filtra powietrza, jednak może być przyczyną poważniejszej usterki np. układu klimatyzacji. Częściowo lub całkowicie zablokowany przepływ powietrza może bowiem negatywnie wpływać na pracę parownika lub nagrzewnicy. Zwiększone obciążenie silnika dmuchawy może z kolei doprowadzić do jego uszkodzenia. Wszystkie te usterki, choć nie wpłyną na możliwość kontynuowania jazdy, przyniosą dość poważne obciążenie finansowe dla właściciela auta.

Z punktu widzenia kierowcy ważne jest to, że filtry kabinowe nie są drogim elementem eksploatacyjnym. Nawet dwukrotna wymiana tego elementu w ciągu roku nie obciąży zbytnio budżetu domowego. Natomiast zapewni sprawne działanie układu wentylacji, czyste powietrze w kabinie i dobre samopoczucie kierowcy i pasażerów podczas podróży autem.

Udostępnij:

Drukuj



Wojciech Traczyk

Redaktor miesięcznika „autoEXPERT”




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również